Zmiana na zewnątrz zaczyna się od zmiany myśli

Ja przeszłam w drodze eksperymentów własną drogę oczyszczania blokad emocjonalnych, które już w końcu utrudniały mi codzienne funkcjonowanie w relacjach społecznych.
Miałam tyle skojarzeń w organizmie z zagrożeniem, że wszystko mogło automatycznie bez udziału myśli,
czyli krytyka wewnętrznego, wywołać stres. Bo to nie był stres związany z tym, że oceniłam negatywnie jakieś swoje zachowanie, wypowiedź. To była automatyczna panika i blokada naturalności.

Jak duże stresy społeczne można mieć, które wynikają z blokad emocjonalnych w organizmie?

Przyznam się, że jeszcze w 2007 roku, nie pamiętam miesiąca, może to był maj, bałam się pojechać
na I konferencję CzasNaE-Biznes Piotra Majewskiego do Warszawy, a zależało mi na autografie w jego premierowej książce, bo go ceniłam za porady w sieci, więc… wykupiłam udział w konferencji i wysłałam
na nią syna.

I książkę z autografem mam :-)

Od czego zaczynają się kłopoty?

A ten dramat miał swój początek niekoniecznie w maju 1988 roku.

Zapracowałam na niego swoim nieuporządkowanym życiem emocjonalnym, czyli spontanicznością, naiwnością i przy tym – przesadnym reagowaniem poczuciem winy.

I nie tylko musiałam usunąć blokady energetyczne w organizmie, co odbyło się w ciągu miesiąca za pomocą EFT.
Ale zmieniałam także swoje myślenie. Na kursach różnych trenerów w realu i z newsletterów w sieci.
Więc mam wiele wniosków, co i w jakiej kolejności działa.

Ale nieważna kolejność, na dziś dla relaksu takie zadanie :-)

Zadanie z kursu Ewelinki Klarenbach.

Mam co prawda dylemat, czy mi wolno udostępnić te pytania.
Co prawda coś ktoś wymyślił, coś ktoś wyczytał… Ilu ludzi wymyśliło metodę? Gdzie jest źródło, w którym prawo autorskie do tego można kupić?

Ja pokazuję po prostu narzędzia, które działają skutecznie. I ich kolejność.

I przy tym arkuszu RW może zechce ci się wprowadzić trochę zabawy, a nie tylko wypełniać pilnie taki „obowiązek” :-)

Wypisz wszystkie powody, dla których siebie lubisz :-)

bo jestem pogodna
bo lubię ludzi
bo jestem świetna w korekcie
bo dobrze wychowuję dzieci
bo potrafię dbać o atmosferę w domu
bo mam zmysł plastyczny i estetyczny
bo jestem niesamowicie szybka i inteligentna
bo niesamowicie szybko myślę i wyciągam wnioski
bo stworzyłam mieszkanie „z duszą”
bo nikomu niczego nie zazdroszczę
bo jestem delikatna
bo jestem empatyczna
bo mam mnóstwo pomysłów na działania
bo bezinteresownie pomagam ludziom
bo mam niestandardowy gust

A jak tam z twoimi powodami, dla których siebie lubisz? Jak dużo masz na liście?

Jeśli na razie masz mało powodów, to znaczy, że dużo jeszcze zmian przed tobą.
Ale, dasz radę :-)

Jeśli chcesz być np. naturalnie szczęśliwa, określ, jak będziesz się zachowywać, kiedy już będziesz naturalnie szczęśliwa każdego dnia.

Wypisz i tak się zachowuj :-) reszta przyjdzie sama :-)

Więc ja ustaliłam taki zestaw:

pogodna, dobra, ciepła, bez oceniania innych, bez strachu o rachunki, spokojna wewnętrznie, radosna, zadowolone oczy, czująca uczucia, jedna wielka miłość do Wszechświata, uśmiechnięta do swoich myśli

I jak tak idę sobie ulicą i jestem akurat zła o coś na kogoś, kto mnie wcześniej wkurzył, to sobie myślę:
A co są temu winni ludzie, których mijam, żeby oglądać taką moją wrogą minę?

I poprawiam te oczy na „zadowolone” :-) i zaczynam się uśmiechać do swoich myśli :-)

To naprawdę działa :-)

Wykonaj to proste ćwiczenie i podziel się, proszę, w komentarzu, czy pomogło :-)

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Komentarze: 1

Masz coś do powiedzenia:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Grażynka,

czytając Twój wpis mimo woli uśmiecham się do Ciebie i siebie.
Podobnie jak Ty wiem, że to działa :-)
Fajnie, ze dzielisz się na blogu szczerością pochodzącą
z Twojego doświadczenia.

Mam podobne cechy na mojej liście za które się lubię :-) Przyznam się szczerze, że jest jeszcze trochę zakamarków w mojej duszy z którymi
powinnam się rozliczyć.

Gdy uświadomimy sobie, że powinnyśmy cenić i lubieć siebie wykonujemy ćwiczenia z lustrem bawiąc się i śmiejąc z tego mimo, że parę minut przed nie było nam do śmiechu…

Pozdrawiam cieplutko
Zosia Klepuszewska

Videos, Slideshows and Podcasts by Cincopa Wordpress Plugin

Copyright © 2021. Powered by WordPress & Romangie Theme.

Videos, Slideshows and Podcasts by Cincopa Wordpress Plugin