Psychologia Pozytywna Martina Seligmana i „morze” kwestionariuszy do wypełnienia

Ostatnio otrzymałam link do strony amerykańskiej z wielką ilością kwestionariuszy, między innymi do badania swoich silnych stron.
Amerykańce dużo dają w sieci gratis. A u nas, nie dość, że jakieś proste kwestionariusze psychologiczne są płatne, to jeszcze z zastrzeżeniem, że dostępne tylko dla osób z wykształceniem psychologicznym.

Strona jest co prawda po angielsku.
Ale, po pierwsze, wiele osób jest z tym językiem zaprzyjaźnionych. A po drugie, wobec Google Tłumacza,
i dla pozostałych nie jest to jakiś szczególny problem, skorzystać ze strony amerykańskiej. Co prawda tłumaczenie jest dość koślawe, ale sens da się zrozumieć :

Zapraszam więc na stronę do rejestracji i wypełniania kwestionariuszy :-)

Podziel się w komentarzu, czy to pomocne.

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Facebook

Problem z komunikacją na blogu

Otrzymałam problem z formularza:

Mój problem polega na tym, że na Twoim blogu nie można komentować i rozmawiać czy słuchać. Szkoda. Myśl fajna, ale samo czytanie to już chyba za mało dla nas (mas). Ahoj

Niestety, taka jest organizacja tego formularza, że nie zapisuje się razem z pytaniem, problemem mail.

I nie mogę dopytać autora zapytania, w czym tkwi ten problem.

…na Twoim blogu nie można komentować…

Bo okienko komentarzy jest. Co prawda z tym kodem antyspamowym do wpisania, ale kod wyświetla się czytelnie.
Czy mam rozumieć, że może ja komentuję komentarze, narzucając swoje zdanie. I blokuję dyskusje?

i rozmawiać czy słuchać

Czy miałabym rozumieć, że przydałyby się także nagrania audio na blogu? To w zakresie słuchania.

Czy może byłoby zapotrzebowanie na webinaria, żeby można było porozmawiać na żywo?

Proszę o pomoc w rozstrzygnięciu dylematów.

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Facebook

Co to znaczy „osoba charyzmatyczna”?

Pomyślałam sobie, że czas zdefiniować, zastanowić się wspólnie, co to znaczy osoba charyzmatyczna.

Wg definicji Encyklopedii PWN termin ten wprowadził socjolog Max Weber:

charyzmat [łac. < gr. chárisma ‘dar miłości’], socjol. termin wprowadzony do socjologii przez M. Webera na oznaczenie szczególnych właściwości przypisywanych jednostce, wzbudzających i egzekwujących jej autorytet u innych; zw. też charyzmą.

Jakie masz oczekiwania czy wyobrażenia w tym zakresie?

Na początek dyskusji wymienię przykładowe cechy:

powab, urok, osobisty magnetyzm, umiejętność wpływania na ludzi, dominacja, pewność siebie, zdecydowanie, umiejętność motywowania innych


Może wspomóż się własnym obrazem siebie, swoimi doświadczeniami? Może wspomóż się obrazem osoby znanej, którą
uważasz
za charyzmatyczną?
Moimi ideałami są Julia Roberts
i Richard Gere.
To szczególne spojrzenie, osoby totalnie spokojnej wewnętrznie, jednocześnie pełnej akceptacji dla innych… No i biorąc ich z realu, czyli mojego ukochanego filmu Pretty Woman, „klasa”, elegancja.

Zapraszam do komentowania :-)

We wtorek za tydzień (21 czerwca) wylosuję spośród osób biorących udział w dyskusji nagrodę książkową
w postaci egzemplarza Emigrantki. Czyta się jednym tchem, takie to ciekawe koleje losu miała pani Magda, testując różne stanowiska pracy w Polsce i za granicą.
Wezmę pod uwagę wszystkie komentarze, czyli tu na blogu i na FB.

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Facebook

Jak Cel Podpiąć do Wartości, czyli Co Napędza Motywację?

Wczoraj wysłuchałam świetnego wykładu Maćka Wieczorka na temat motywacji do działania.
Rozwiązaniem jest ustalenie celu, który jest spójny z naszymi wartościami. Ważne, żeby były to wartości in – wewnętrzne, czyli to, co dla ciebie się naprawdę liczy.

Maciek prowadzi wykład w sposób bardzo obrazowy, posługuje się elementami ironii, jakby to można nazwać, żartu, przerysowania. Śmieszy i przemawia :-)

Oto moja mapa Celu podpiętego do Wartości, sporządzona w dniu wczorajszym.

cele i wartości

Zachęcam cię do sporządzenia takiej mapy.

A jeśli masz ochotę wcześniej posłuchać wykładu Maćka, daję ci link Jak zrobić tak, żeby Ci się chciało, tak jak Ci się nie chce?.

Podziel się w komentarzu, czy udało ci się sporządzić własną mapę celu.

Zapraszam cię także do „polubienia”, żeby i twoi znajomi na FB z tego skorzystali :-)

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Facebook

EFT W ZESPOLE STRESU POURAZOWEGO (PTSD) Gary Craig

EFT jest bardzo skuteczną metodą na usunięcie blokad energetycznych, czyli pozbycie się mimowolnych reakcji organizmu nabytych w trakcie uczestniczenia w kolejnych sytuacjach traumatycznych.

Miałam okazję przygotowywać do druku dwie najnowsze książki Garego Craiga. Liczne przykłady ustawień bardzo pomagają w pracy samodzielnej z własnymi reakcjami.

Jeśli masz problemy związane ze stresem, zachęcam cię do zakupienia książki EFT W ZESPOLE STRESU POURAZOWEGO (PTSD), Gary Craig na stronie Instytutu EFT. Chociaż i książka nt. bólu pleców jest bardzo inspirująca.

Na stronie z ofertą książek są też linki do spisów treści, więc nie będę już dawać tu linków.

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Facebook

W obronie profesjonalnej astrologii, czyli skuteczna metoda rozpoznawania swoich silnych stron

Wielkim przełomem w moim życiu było zapisanie się we wrześniu 2004 roku na kurs internetowy astrologa Wojciecha Jóźwiaka.
To właśnie dzięki Wojtka metodzie rozpoznawania swoich właściwości na podstawie planet dominujących
w horoskopie, poznałam, jak ja funkcjonuję.

Urodziłam się 17.10.1958 roku o godz. 5:00 w Kraśniku.
Do prawidłowego skorzystania z metody Wojtka konieczna jest znajomość godziny urodzenia.

Oto mój horoskop sporządzony za pomocą autorskiego programu Wojtka.

Na kursie Wojtek zaproponował nam ćwiczenie, czyli zbadanie swoich właściwości wg pary planet dominujących, tzw. horoskop dwuplanetarny.
Wojtek ustalił dla mnie badanie, jak u mnie przejawia się działanie planet Wenus-Saturn jako moich planet dominujących.

I to było objawienie.

Wreszcie zrozumiałam, dlaczego nie wszystko potrafię zrobić w poligrafii i przestałam się stresować tym, że pewne sprawy są poza moim zasięgiem, a za to inne wykonuję na takim poziomie, że jestem za te projekty postrzegana jako ekspert wysokiej klasy.

Wenusowe piękno i saturnowa dokładność, precyzja, cierpliwość, sumienność.

Pełny opis możesz przeczytać w pliku pdf Opis działania pary Wenus-Saturn.

Z horoskopu dowiedziałam się także, że silny u mnie jest Neptun, czyli planeta wrażliwości na wpływy ezoteryczne, co miało duże znaczenie dla zrozumienia przeze mnie pewnych moich doświadczeń z roku 1988, które wywarły duży wpływ na późniejsze koleje mojego losu.

A także tego, że potrzebuję bardzo dużej aktywności, by funkcjonować bez stresów i zawirowań.

Jeśli interesujesz się astrologią, zachęcam cię do zapisania się na kurs Wojtka. Wojtek nadal prowadzi grupy przez Internet.
To najlepsza metoda do zbadania swoich reakcji i właściwości „od podszewki”.

Znalazłam na stronie Taraki Wojtka ogłoszenie o kursie podstawowym Kurs Panorama
- czyli szybki rzut oka na główne pojęcia i metody astrologii
.

Ja proponowałam kiedyś znajomym, czytelnikom, że mogę taką interpretację przygotować.
I robiłam to, poświęcając wiele godzin na opisanie kółka horoskopu i przygotowanie opisu właściwości, posiłkując się wykładami Wojtka.

Ale mimo że proponowałam, jeśli nie znasz się na astrologii, to mniej uważnie czytaj, że to za tę właściwość jest odpowiedzialna ta planeta, a skup się na samej właściwości, jaką przejawiasz.
Jednak dla laików astrologicznych było to za trudne i moja praca szła na marne.

A jak ci idzie poznawanie swoich silnych stron? Podziel się, proszę, w komentarzu.

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Facebook

Szkoła to wylęgarnia frustratów

Ostatnio byłam na stronie Joli Gajdy, która prowadzi serwis Super Kid, tworzony z myślą o rodzicach, którzy pragną jak najlepiej zadbać o rozwój swojego dziecka. Bardzo podobają mi się materiały, które Jola przygotowuje dla rodziców, by wspierali swoje dzieci w rozwoju.

Wiadomo, że szkoła to jest taki system, który nie pomaga dzieciom w rozwoju, a wręcz powoduje powstawanie w dziecku wielu ograniczających przekonań. Sama mam przykre doświadczenia, jeśli chodzi
o przeżycia mojej córki. Co prawda, udało mi się ustrzec ją przed obniżeniem jej poczucia własnej wartości.
O czym już pisałam.

Dziś zaprezentuję ci spostrzeżenia Joli Gajdy.

A ty jakie masz doświadczenia, jeśli chodzi o twoją edukację lub edukację twoich dzieci?
Podziel się, proszę, w komentarzu.

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Szkoła to wylęgarnia frustratów

Autorem artykułu jest Jolanta Gajda

Jakie jest zadanie szkoły? Przekazać wiedzę. Ale chyba także przygotować w pewien sposób do życia. Do podejmowania różnych wyzwań, do radzenia sobie z niepowodzeniami, do tego by osiągać w życiu sukcesy. Bo każdy człowiek ma w sobie wystarczający potencjał i zasługuje na to, by osiągać sukcesy.

Jednak żeby nauczyć dziecko zaradności życiowej, nauczyciel (w szerokim znaczeniu tego słowa – czy to będzie szkolny nauczyciel, czy rodzic, czy dziadek, który prowadzi z dzieckiem dyskusje o życiu) – nauczyciel powinien sam być człowiekiem sukcesu. Kucharz nie nauczy ucznia szycia, jeśli sam nie ma o nim zielonego pojęcia. Motorniczy nie nauczy ucznia latania samolotem, jeśli sam nigdy tego nie robił. Nauczyciel szkolny nie nauczy dziecka tego, jak osiągać sukcesy, jeśli sam jest człowiekiem sfrustrowanym i niezadowolonym z życia. A niestety większość nauczycieli JEST NIEZADOWOLONYCH Z ŻYCIA. Jeśli Ty jesteś nauczycielem i jesteś pełen pasji, entuzjazmu i kochasz to, co robisz, to przepraszam. Jesteś tym wspaniałym wyjątkiem, którego entuzjazm i tak zostanie z czasem przygaszony przez SZKOŁĘ jako SYSTEM. Bo w systemie, żeby dobrze funkcjonował, wszystkie części mechanizmu muszą kręcić się zgodnie, według tego samego rytmu. Jeśli jedna część odstaje, to trzeba ją dostosować do reszty systemu.

Przykład 1 – Matematyka.
Pani Iksińska trafiła jako nauczyciel do szkoły o tak zwanym wyższym poziomie wymagań. W szkole tej są uczniowie wyselekcjonowani, którzy musieli przejść przez test kwalifikacyjny sprawdzający ich predyspozycje. Owa Pani chce sobie wyrobić autorytet. Jak to robi? Narzuca swój sposób rozwiązania każdego zadania. Inne sposoby NIE ISTNIEJĄ. A jak istnieją… to i tak nie istnieją ;) Uczeń nie ma żadnej możliwości sam dojść do tego, jaką metodą można zadanie rozwiązać. Po co ma dochodzić, skoro istnieje jedna, jedynie słuszna metoda? Jeśli zastosuje inną, otrzymuje jedynkę, bo Pani nie ma na tyle dobrej woli (a myślę, że także i wystarczającej kompetencji), żeby prześledzić tok rozumowania ucznia.

Czy Ty możesz sobie wyobrazić, jakie to ma konsekwencje? Szczególnie dla tych zdolnych uczniów, którzy mieli – przychodząc do tej szkoły – olbrzymi potencjał? Zero myślenia, zero kreatywności, zero rozwoju. A przecież to właśnie w szkole powinniśmy mieć SZANSĘ ROZWOJU?

Nauka życiowa z takich lekcji dla ucznia:
1. Każdy problem ma tylko jedno prawidłowe rozwiązanie.
2. Szukanie innych rozwiązań jest karane czy – w najlepszym przypadku – nieopłacalne.
3. Rozwiązania niestandardowe są złe.
4. Nie ma sensu myśleć, bo i po co?

Przykład 2 – Fizyka
Uczeń przygotowuje się do sprawdzianu. Ponieważ nie do końca rozumie jakieś zagadnienie, na sprawdzianie jego rozumowanie poszło złym tokiem i dostaje jedynkę. Nie jest zadowolony z tej jedynki. Chce wziąć sprawy w swoje ręce i coś z tym zrobić. Prosi kolegów, by mu wytłumaczyli temat i rozumie już gdzie leżał błąd w jego pojmowaniu. Chce poprawić ocenę i idzie do nauczyciela z pytaniem, co może zrobić, by otrzymać szansę na poprawę oceny. Jesteś ciekaw, co odpowiedział nauczyciel? „Dla śmierdzących leni nie mam sposobów na poprawę oceny”. Brzmi niewiarygodnie? A jednak jest to cytat prawdziwy.

No dobrze. Jaką naukę życiową wyciąga uczeń z tej lekcji?
1. nie warto podejmować inicjatywy.
2. nie warto podejmować prób naprawiania swoich błędów.
3. nie warto wychodzić do innych ludzi z prośbą, czy propozycją, bo spotkam się z odrzuceniem.
4. nie warto podejmować żadnego wysiłku, bo przecież jestem śmierdzącym leniem.

Jakże łatwo jest postawić uczniowi jedynkę. Jakże łatwo jest mu powiedzieć, że do niczego się nie nadaje. To przecież nic nie kosztuje.

O wiele trudniej jest zachęcić ucznia do myślenia, bo a nuż okaże się, że w pewnych sprawach jest mądrzejszy lub bardziej błyskotliwy ode mnie? A nuż wyjdą jakieś moje braki?

Zdemotywować ucznia jest bardzo łatwo. Wystarczy powiedzieć parę krzywdzących słów. Jeśli uczeń nie ma oparcia w rodzinie (co się niestety często zdarza), to zostaje skrzywienie na całe życie. Rośnie kolejny frustrat.

Żeby ZMOTYWOWAĆ ucznia do myślenia, działania i rozwoju, potrzeba czegoś znacznie więcej, niż studiów magisterskich z danego przedmiotu. Potrzebna jest elementarna wiedza z zakresu inteligencji emocjonalnej i psychologii osiągnięć. Nauczyciel, który ma tę wiedzę, zdaje sobie sprawę, że marchewka jest lepsza niż kij, czyli nagroda jest skuteczniejsza od kary. Jeśli zadasz sobie choć odrobinę trudu, by poznać ucznia, to nawet wtedy, gdy on nie przepada za Twoim przedmiotem, możesz mu dać takie wyzwania, które go uskrzydlą. Dadzą mu poczucie tego, że może dać z siebie coś wartościowego. Wystarczy, że wykorzystasz do tego jego pasje, zainteresowania i umiejętności. Wszystko da się połączyć.

Jeśli postawisz uczniowi jedynkę i powiesz z życzliwością w głosie: „Teraz nie poszło ci najlepiej, ale wierzę w ciebie. Jestem pewien, że dasz sobie radę i wkrótce to poprawisz.” – jak myślisz, jaki będzie efekt? A jeśli temu samemu uczniowi powiesz ironicznie – „Znowu jedynka, ale czegóż innego mogłem się po tobie spodziewać…” – jakie to przyniesie rezultaty?

Nauczyciel to też człowiek. To prawda. Może mieć swoje gorsze dni, zły humor, tragedie rodzinne, problemy zdrowotne i wszelkie inne ludzkie przypadłości. Jednak wszyscy mamy takie problemy. Gdy do biura wpadnie Pan Igrekowski, którego roznosi złość i frustracja spowodowane problemami w domu, ktoś mu po prostu powie -„Weź się w garść, chłopie” albo „Wyluzuj i przestań się wyładowywać na niewinnych ludziach”. Dorosły dorosłemu powie, co o nim myśli i da mu mniej lub bardziej delikatnie znać, by coś ze sobą zrobił. A nauczyciel w szkole? Może wyładowywać swoje frustracje bezkarnie, bo nikt z uczniów nie odważy się powiedzieć „Wyluzuj kobieto. To nie jest moja wina, że masz problemy osobiste”. Najgorsze jest to, że jakby tak powiedział, to miałby rację. Bo każdy dorosły człowiek powinien nauczyć się dojrzałego i odpowiedzialnego radzenia sobie z własnymi problemami. Ale do tego znowu jest potrzebna inteligencja emocjonalna. Może zamiast inwestować w komputery, które i tak nie są w szkole wykorzystywane, zainwestować w szkolenia z inteligencji emocjonalnej dla nauczycieli?

Podałam wyżej tylko kilka przykładów niekompetencji nauczycieli. Jest ich znacznie więcej i prawdę mówiąc można by było na ten temat napisać książkę. Nie chcę przez to powiedzieć, że wszyscy nauczyciele są źli. Nie chcę też, żeby to zostało odebrane jako atak. Sama znam też i takich nauczycieli, którzy są wspaniałymi ludźmi, pracują z pasją i wkładają dużo serca w to, co robią.

Ten wpis to po prostu mój krzyk bezsilności na to, co obserwuję wokół siebie w szerszej perspektywie.

To NIE ocena w szkole jest najważniejsza. To nawet NIE to jest najważniejsze, jakie szkoły uczeń ukończy i z jakimi wynikami. Ważne jest to, jak będzie przygotowany do życia.

Zupełnie niedawno miałam okazję rozmawiać z pewnym ojcem, który został zwolniony z pracy (z przyczyn ekonomicznych) i bezskutecznie próbował znaleźć zatrudnienie gdzie indziej. Miał za sobą wiele rozmów kwalifikacyjnych, ale żadnych efektów. Czas mijał, a on był ciągle bez pracy. Był bardzo rozżalony – jak to możliwe, że on, z wyższym wykształceniem, nie może znaleźć pracy?! Słuchając tego człowieka, wiedziałam już na pewno, że z takim nastawieniem, czyli przywiązywaniem nadmiernej wagi do wartości studiów, człowiek ten nie osiągnie sukcesu życiowego. A możliwość dłuższej rozmowy z nim i zaobserwowania jego zachowań na zebraniu z rodzicami dały mi odpowiedź, dlaczego on nie może znaleźć pracy. Sama nigdy nie chciałabym mieć w zespole człowieka o podobnym nastawieniu do życia i ludzi i na pewno bym kogoś takiego nie zatrudniła. Dla mnie to był przykład typowego frustrata, o którym piszę w tytule tego artykułu.

Ten sam ojciec skarżył się, że nie ma kontaktu ze swoim nastoletnim synem. To taki częsty problem, prawda? Problemy z nastolatkami… A wiesz, jaki jest jedyny temat rozmów tego ojca z synem? OCENY. Ten sam człowiek, który widzi, że szkolna edukacja nie daje gwarancji otrzymania zatrudnienia, interesuje się tylko tym, dlaczego syn ma takie słabe oceny. Jak może mieć z tym synem kontakt, skoro NIC O NIM NIE WIE???

Nie wspieraj szkoły w hodowaniu frustratów. Daj swojemu dziecku wzór do naśladowania. Rozwijaj się i bądź z dnia na dzień coraz lepszym człowiekiem. Bądź dla dziecka prawdziwym przyjacielem, z którym może rozmawiać o wszystkim. Bądź dla dziecka nauczycielem, który je wspiera, dodaje wiary w siebie i buduje jego poczucie własnej wartości. Nauczycielem, który je zachęca i pozytywnie motywuje.

Mamy już w społeczeństwie wystarczająco dużo smutnych, niezadowolonych, sfrustrowanych ludzi, którzy żyją z dnia na dzień i są zmęczeni codziennością. Więcej frustratów nam nie trzeba.

 

Jolanta Gajda, redaktor serwisu SuperKid.pl
autorka publikacji \”ABC Mądrego Rodzica\”

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Facebook

Zapytaj o problem nt. wykorzystania EFT

Otrzymałam zapytanie z formularza:

|Pytanie:|Witam. Stosuję EFT od pewnego czasu, ale wielu spraw jeszcze nie potrafię ogarnąć. Miałam przez 6 lat ciężką depresję i to w okresie nastoletnim, więc jeszcze spotęgowaną, niestety nie leczyłam się, a gdy było już dramatycznie, to zgodnie z zasadą \”tonący brzytwy się chwyta\” chodziłam po różnych wróżkach
w celu poszukiwania nadziei. I tu tkwi blokada, wiele informacji, które od nich otrzymałam, chociaż niektóre, się wykluczały, ciągle siedzą w mojej głowie i gdzieś tam determinują mnie. Opukiwałam się na: mimo że nie wierzę, że mogę kontrolować swoje zycie.. na konkretne słowa, zdania. Bardzo proszę o pomoc.

EFT jest metodą bardzo skuteczną i szybko pomaga w przypadku prawidłowego określenia problemu,
ale w przypadkach trudnych wymaga współpracy ze specjalistą w celu uszczegółowienia.

Na dodatek osoby pytające nie zostawiają maila razem z zapytaniem, a także rzadko kiedy zostawiają tego maila na kolejnej stronie, więc nie mam kontaktu osobistego.

I na kolejny dodatek, nawet jeśli dla danej osoby mój brat napisze ustawienie, nie następuje interakcja
w postaci komentarza pod wpisem, czy porada pomogła.

W tej sytuacji, naprawdę niewiele mogę pomóc.

Osobę, która zadała powyższe pytanie, proszę o kontakt na maila madgraf@madgraf.eu.

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Facebook

Mam motywację do działania i… co dalej?

Zacząć należy od podjęcia decyzji, że chce się zmian, i uświadomienia sobie, że należy za własne życie wziąć odpowiedzialność w swoje ręce.

Wiele warsztatów motywacyjnych odnosi oszałamiający sukces, ludzie wychodzą naładowani energią,
ale potem następuje zetknięcie się z rzeczywistością: No, dobrze, jestem niezadowolony/a z obecnej sytuacji, chcę działać, ale co dalej?

A dalej, to zacząć należy od uporządkowania emocji negatywnych i wziąć się za rozpoznawanie najlepszego dla siebie zajęcia.

My w blogu akurat zajmiemy się teraz rozpoznawaniem zajęcia :-)

Narzędzia dostępne są bardzo drogie, jak np. test Gallupa, który kosztuje chyba z 900 zł.

Lub wymagają dużo czasu i specyficznych zainteresowań, choć są bardzo skuteczne, jak kurs profesjonalnej astrologii u Wojciecha Jóźwiaka i jego metoda planet dominujących decydujących o predyspozycjach, z jakimi przychodzimy na świat.

Pozostaje więc samoobserwacja.

I dla tych celów Darek Skraskowski opracował arkusze obserwacji.

Arkusze pracy nad rozwojem silnych stron. Opracowane przez Dariusza
Skraskowskiego, autora e-booka Gra o życie.

Arkusze te to bardzo ciekawe narzędzie opracowane przez Darka na bazie analizy książek Marcusa Buckinghama i na bazie innej jego wiedzy, poszukiwań i kreatywności :-)

badanie silnych stron wg Darka Skraskowskiego

Podam poniżej do ściągnięcia pilk pdf
z wyjaśnieniami Darka i kartę obserwacji
do wydrukowania i wypełniania, którą powinno się stale nosić ze sobą i zapełniać spostrzeżeniami
na temat swoich reakcji.

Ja taką kartę wypełniłam.

I Darek opisał ten proces w artykule do mojego magazynu gratisowego.
Z tym, że jeśli ściągniesz artykuł, zobaczysz, że w sumie jest to moja samoanaliza.

Bo po wykonaniu tych obserwacji nie następuje określenie w postaci zestawu jakichś cech osobowości, talentów, lecz uświadomienie sobie, co chcę robić i dlaczego.

Darek Skraskowski pisze:

1 Krok – GRUPOWANIE DZIAŁAŃ
Przyjrzysz się swoim siłom i słabościom (co wzmacnia i co osłabia)

Na początek napiszę trochę o silnych i słabych stronach, co ułatwi wykonywanie
ćwiczeń.

Trzy składniki silnej strony to: zdolności, umiejętności i wiedza.

Zdolności. Są wrodzone. To naturalne wzorce myślenia, odczuwania i działania.

Umiejętności. Są wyćwiczone. To czynności, które potrafisz biegle
wykonywać, ponieważ robiłeś to już wiele razy.

Wiedza. Jest wyuczona. To wszelkie informacje, które pomagają w poprawnym
wykonywaniu danej czynności.

Silne strony to unikalne dla Ciebie połączenie zdolności, umiejętności i wiedzy,
które powoduje że działasz w spójny i skuteczny sposób. Można je rozpoznać,
ponieważ silna strona ujawnia się na trzy sposoby.

Pobierz cały wstęp Darka do obserwacji oraz wzór karty obserwacji.

Darek deklarował, że osobom chętnym może pomóc w analizie. Z tym, że na telefon, bo rzadko korzysta
z maila.
Myślę jednak, że poradzimy sobie same.

A więc w tym tygodniu robimy notatki :-)
Możesz w komentarzu podzielić się, jak ci idzie.

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Facebook

Jak rzucić palenie?

Ano, rzucam dziś palenie :-)

Podchodziłam do tego parę razy. Dwa razy wracałam po 3 tygodniach, bo w ciągu 3 tygodni, przybywało mi 5 kg.

Za trzecim razem rzuciłam bardzo łatwo i nawet nie obchodziło mnie to, czy przytyję, ale nie mogłam pracować. Spałam całymi dniami, góra roboty rosła, klienci się niecierpliwili przesuwaniem terminów ukończenia pracy, a ja przez te nerwy, że zawalam, czułam się śpiąca jeszcze bardziej, tak mój organizm reaguje na stres czy ze stresem sobie radzi.
No i wróciłam do palenia i podjęłam decyzję „nie-rzucania” :-) Ale to tak mi się zaczęło chcieć palić, że jak tylko zabrakło mi papierosów wieczorem, to od razu chciało mi się płakać :-)

Ale dziś podjęłam decyzję, motywowana tematami:

1. Jak tu się pocałować z kimś, kto śmierdzi jak popielniczka :-)

2. To tyle kosztuje rocznie, że mogłabym wziąć udział właśnie w ciągu tego roku w kilku wartościowych szkoleniach czy warsztatach lub kilka razy w roku pojechać za granicę…

Opowiem ci, jak to jest, gdy nikotyna przestaje swoją trucizną znieczulać organizm i zaczynasz czuć jej działanie. Usta pieką, ból rozrywa płuca :-)

A zaczynasz czuć zapach kawy i mebli sosnowych :-)

Jest temat: waga rośnie.

Zakładam, że nie wzrośnie.

Córka mi zaproponowała wspólne bieganie. Oby tylko nie zniechęciła się, jeśli będę miała zbyt marną kondycję :-)

A dwa, napisałam sobie afirmację:

Rzucenie palenia mi służy. Nadal jestem szczupła, a moja cera się poprawia.

To tam mnie wesprzyj dobrym słowem w komentarzu :-)
A może też palisz i chcesz dołączyć?

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Facebook
Idea bloga

Moją „misją” jest pokazanie,
JAK można „BYĆ SOBĄ”, charyzmatyczną, aktywną
kobietą :- ) bez odczuwania
poczucia odrzucenia
i negatywnych emocji wstydu, mimo różnych zdarzeń…

więcej

GRATIS! Arkusz kalkulacyjny Excela "Budżet domowy",
a także poradnik o tym, jak żyć
w harmonii

E-mail:

Imię:

Zgadzam się
z Polityką Prywatności

Magazyn Psychologia Sukcesu nr 1
Luty 2012
P W Ś C P S N
« lis    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829  

W swojej książce autorka opisuje realia, z jakimi stykają się Polacy, poszukując pracy
za granicą. Wyjeżdżają
w nieznane, ryzykując często oszczędności i pracę. A to jest nierozważne, bo można się
w końcu znaleźć w sytuacji,
że rodzina jeszcze będzie musiała przysłać pieniądze
na bilet powrotny do Polski
po Wielkiej Porażce...

Warto poznać tę książkę,
by wiedzieć, z czym się można liczyć na emigracji.

Recenzja Czytelniczki:

Autorka książki „Emigrantka.nl” Pani Magda Skórnicka przekonuje nas, że silni ludzie są w stanie wytrzymać wszystko i osiągnąć swoje cele.

Na własnym przykładzie opisuje historię pobytu na emigracji
w Holandii.
Płaci cenę wyjazdu z kraju
dla poprawy materialnej własnego życia.

Powieść zawiera głównie opis pokonanej drogi jako doświadczenie
życiowe służące za przykład innym. Można osiągnąć swoje cele,
mimo nie zawsze sprzyjających okoliczności, w myśl powiedzenia,
że "...to, co nas nie zabije,
na pewno nas wzmocni."

Autorka pisze bardzo barwnym, potocznym językiem,
dzięki temu książkę czyta się szybko i łatwo. Często przedstawia
humorystyczne opisy, które wywołują śmiech czytelnika.

Gorąco polecam przeczytanie tej pozycji książkowej.

Zofia Klepuszewska
(pasjonatka dobrych książek)


Videos, Slideshows and Podcasts by Cincopa Wordpress Plugin