Kim są szczęśliwi ludzie?

dziewczynka Lilly Fence 96dpi

Być może ludzie szczęśliwi wzbudzają w tobie pewne wątpliwości. Może sceptycznie odnosisz się do takich jak oni. Czy są prostoduszni i naiwni, że nie widzą, iż nie powinni być szczęśliwi? Czy nie wiedzą, że świat nie jest miejscem szczęśliwym? Czy w życiu nie chodzi o intelektualną głębię?

A poza tym, jak oni się zachowują?
Czy co rano nie odpędzają hurraentuzjazmem wszystkich negatywnych uczuć?
Czy są kamienni i niewzruszeni? Czy wprost przeciwnie – stale ożywieni – i są duszą każdego przyjęcia? Czy nie są w istocie „Pollyannami”, „rozradowanymi optymistami”, zaprzeczającymi istnieniu smutku i bólu?

Ludzie naprawdę szczęśliwi z pewnością nie żyją w kłamstwie i zaprzeczeniu. W rzeczywistości są otwarci na głębokie przeżywanie życia. Doświadczają uniesienia i wielkiej radości, smutku i bólu. Nie cieszą się życiem w każdej minucie dnia. Szczęście uważają za długofalowy stan emocjonalny.

W sumie żyją jednak na wyżynach, są zadowoleni i idą naprzód, akcentując pozytywne elementy własnego życia.

Czy ich szczęście nie jest jednak wynikiem osobistych okoliczności? Czy nie zależy od pieniędzy, bezpieczeństwa, związków międzyludzkich i miejsca, w którym żyją?

Jak pokazują badania, w istocie źródłem szczęścia nie są żadne konkretne okoliczności osobiste. Ludzi bardzo szczęśliwych znajduje się dosłownie wszędzie. To zwyczajne osoby wiodące życie bardzo podobne do naszego. Doznają podobnych codziennych rozczarowań i frustracji. Ich życie nie jest też wolne od cierpienia.

Szczęście ma wiele twarzy.

Czy ty czujesz się szczęśliwy?

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Komentarze: 6

Masz coś do powiedzenia:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

Dobrze dobrane zdjęcie do artykułu. Dzieci to najszczęśliwsze osoby na tym świecie. Kocham te małe szkraby bez wyjątków. Widzę po mojej córci wiecznie zadowolona, uśmiechnięta, skora do zabaw, podskakuje, tańczy, śpiewa. Czemu wyrastamy na takich beznadziejnych malkontentów??

Dzieci rodzą się z czystą kartą. Potem życie tę kartę zapisuje : ) Nie zawsze szczęśliwie.

A skoro Ula twoja córeczka jest radosna, tzn. że ty przesadzasz z tym malkontenctwem : ) Chyba nie piszesz o sobie : )

Generalnie, z tym poczuciem szczęścia to mam dylemat. Podobno można nauczyć się bycia szczęśliwym. I znam trochę ćwiczeń. Z drugiej strony, nawet po dramatycznych przejściach niektórzy ludzie wracają do swojego poziomu szczęścia, więc jest to coś, z czym się urodzili.
Nawet Nick Vujicic nie był od początku takim szczęśliwym człowiekiem. Ale teraz chyba wrócił do swojego potencjału urodzeniowego : )

http://pl.wikipedia.org/wiki/Nick_Vujicic

Wydaje mi się, że szczęście to niekoniecznie wiecznie uśmiech od ucha do ucha. To raczej „blask wewnętrzny”. I szczęście bierze się z celu w życiu.

:)

Szczęście to coś naturalnego. Zawsze jest w nas. Tak jak każdy człowiek rodzi się dobry…niemniej szczęście zanika na rzecz innych stanów narzucanych przez szarą codzienność. Szczęście trzeba pielęgnować w dzieciach i nauczyć ich dbać o to aby wiecznie się nim zajmowali, pielęgnowali w sobie i nie pozwolili mu uciec w rozżalenie, smutek i utrapienie.

I szczęście jest niematerialne :D choć sama nie wiem :D

Dla mnie szczęście to cieszenie się z drobnych sukcesów i nie zrażanie się niepowodzeniami. Szczęśliwy człowiek będzie umiał sobie wytłumaczyć, że ten stan jest chwilowy i swoją praca może znów wznieść się wysoko :)

Warto pamiętać, że bycie szczęśliwym zależy od nas. Czy tego chcemy czy nie, choć co poniektórzy z nas woleliby, aby było inaczej. Polecam ciekawe zestawienie wskazówek, co zrobić aby być szczęśliwym w Coachingowym Panelu Ekspertów BE-MASTER http://www.be-master.pl/coachingowy-panel-ekspertow-szczescie

Videos, Slideshows and Podcasts by Cincopa Wordpress Plugin

Copyright © 2017. Powered by WordPress & Romangie Theme.

Videos, Slideshows and Podcasts by Cincopa Wordpress Plugin