Czy jestem gorsza od innych?

Po wpisie na temat tego, jak kluczowa jest samoocena, bridget zgłosiła swój problem:

witam ja osobiście mam problemy,z tym,że nie wiem za bardzo jaka jestem,ktoś coś mi zarzuca,a ja myślę jest tak,czy nie i często nie mogę do tego dojść,stąd też nadwrażliwość na krytykę,poza tym gdy ktoś mnie krytykuje czuję się jakbym była cała zła i w ogóle najgorsza i jedyna taka beznadziejna-straszne co nie:-(((a taka nie jestem….poza tym wydaje mi się często,że jestem kimś gorszym od innych,że mam mniej do zaoferowania ludziom,chłopakowi,niż inni ludzie,że jestem słabsza,mam mniej umiejętności itd…pozdrawiam i czekam na wskazówki od Pani

Często ludzie nas krytykują, by ulżyć swojej frustracji albo mając na celu dotknięcie nas.
Niekiedy z kolei krytyka jest słuszna i warto ją wziąć pod uwagę.

By podejść do krytyki bez stresu, w sposób konstruktywny, trzeba znać siebie.

Czy ty zastanawiałaś się kiedykolwiek, bridget, nad tym, jakie są twoje mocne i słabe strony?

Nie ma ludzi, którzy nie mają jakichś mocnych stron.

Nie ma sensu jednak porównywać się z innymi, bo nie ma lepszych i gorszych „dobrych stron”.
Zarówno nie ma sensu patrzeć na tych, którzy odznaczają się czymś, czego nam brakuje. Bo to nas „dołuje”.
Jak i nie ma sensu „poprawianie” swojego samopoczucia tym, że zauważymy, że komuś brakuje czegoś, czym my się odznaczamy :-)

Po prostu, skup się na sobie :-)

I zrób ćwiczenie pisemne :-)

W czym JA jestem dobra?

Dlaczego siebie lubię?

Nie bądź wobec siebie zbyt krytyczna. Wypisz na tej liście wszystko, co ci się udało, z czego byłaś dumna,
co sprawiło ci radość i satysfakcję. Poczynając od najmłodszych lat, jakie pamiętasz.

Nie przejmuj się na razie także tym, że na krytykę reagujesz emocjonalnie :-)

Nie przechodzi się tak z dnia na dzień od tego, że się w sobie nie dostrzega wartości do tego, że kocha się siebie ze swoimi wadami i zaletami :-)

To wymaga jeszcze kolejnych kroków, o których opowiem.

Ale zacząć trzeba od poznania siebie.

Czy możesz się w komentarzu podzielić refleksjami, jak się czułaś, gdy wypisywałaś swoje osiągnięcia
i sukcesy? :-)
Zapraszam także innych do komentowania i pisania o problemach.

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Komentarze: 9

Masz coś do powiedzenia:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Wzruszyło mnie wyznanie Bridget, ze nie wie jaka jest. Czy są jakieś testy, które mogłyby pomóc poznać siebie?

Witaj Małgosiu

Mam cała kategorię na ten temat:
http://blog.psychologiasukcesu.com/category/talenty-rozpoznawanie

Nie wiem, co prawda, dlaczego do tej kategorii zaliczyłam wpis o Kobiecie, który pojawia się jako pierwszy.
Ale może kobieta powinna sobie uświadamiać cechy kobiecości i na nich budować swoją specyficzną siłę :-)

Na przyklad jedynym gratisowym narzedziem są arkusze rozpoznawania talentow zaproponowane przez Darka Skraskowskiego.
A nawet proponowalismy darmowe konsultacje przez telefon, bo Darek rzadko korzysta z maila.

Mozemy popracowac nad tymi arkuszami na blogu, jesli ktos wykaże taką inicjatywe.

http://blog.psychologiasukcesu.com/2010/07/arkusze-pracy-nad-rozwojem-silnych-stron-opracowane-przez-dariusza-skraskowskiego.html

Jesli ktos da znac, pracujemy. To ja robie wpis na blogu z punktu arkusza i dyskutujemy :-)

Nie bylo odzewu po wpisie.
A to super narzedzie, sama wypraktykowalam i opisal to Darek w magazynie nr 4, ktory jest do ściągniecia we wpisie:
http://blog.psychologiasukcesu.com/2011/03/w-prezencie-z-okazji-dnia-kobiet-pelna-wersja-nowego-numeru-magazynu-psychologia-sukcesu-i-niespodzianki.html

Tu na blogu jest juz „morze” wskazowek. Popracujmy ze szczegolowymi problemami. Cząstkowymi.

A w rozpoznawaniu talentów i wspieraniu jestem skuteczna, bo pisałam ci wcześniej o moim mężu, który miał marne świadectwa, poczynając od podstawówki (co tu dużo mówić, dst od góry do dołu, nawet z w-f i techniki), a studia skończył na bdb :-)

Podobnie ustrzegłam moją córkę przed przekonaniem wpajanym przez nauczycieli, że ładna to głupia i do niczego się nie nadaje i pracowałam z nią indywidualnie nad wiarą w jej talenty i wyrosła osoba z tak wysoką samooceną, że z przyjemnością się na nią patrzy, jak jest fantastyczna :-)
Na szczęście, szkoła mi jej emocjonalnie nie zniszczyła. I własnie jest po maturze :-)

Bridget

„Nie przechodzi się tak z dnia na dzień od tego, że się w sobie nie dostrzega wartości do tego, że kocha się siebie ze swoimi wadami i zaletami”

Tak, to prawda. Moje doświadczenie opisałabym tak: gdy oddajesz podejmowanie decyzji za siebie innym, to jest pierwszy krok do „zapomnienia” kim sama jesteś. Gdy zaczynasz podejmować decyzje sama, to pierwszy krok do poznania siebie. Daj sobie w tym procesie Swoje Całkowite Wsparcie – najważniejsze ze wszystkich. Nikt inny nie powie Ci tyle o Tobie, co Ty sama się o sobie dowiesz DECYDUJĄC/ROBIĄC różne rzeczy samodzielnie. W moich pierwszych krokach do poznania siebie narobiłam mnóstwo błędów. Ale to są moje błędy i dlatego wiem, co z nimi zrobić. Gdy popełniałam błędy „cudze” (realizacja decyzji innych) frustracja i poczucie małości były ogromne. Kiedy nie decydujesz sama, to siebie zdradzasz, a to jest niszczące, odbiera moc. Własne błędy są bolesne, ale pierwsze sukcesy jakie przychodzą (bo zawsze przychodzą) są jak… czujesz w sobie Moc po prostu, która wzrasta gdy decydujesz się iść dalej.
Będzie wiele przeszkód i wrogów w pierwszych krokach tej podróży. Będziesz czuła się samotna i zdradzona. Ale to minie. Wrogowie to zwykle Ci, którzy za Ciebie podejmowali decyzje i okazują sprzeciw (nie mający związku z Tobą, ale z ich utraconą pozycją), że już im na to nie zezwalasz. Będą podważali Twoje pierwsze decyzje i wytykali Twoje pierwsze Własne błędy. Będą Ci próbowali wejść do głowy ze swoim myśleniem. Przetrzymaj. Zrób tą choćby malutką na początku przestrzeń, by miała szansę się zrodzić Twoja Własna Twórcza Myśl. Kiedyś podziękujesz (wewnętrznie) wrogom, że dzięki ich wrogości mogłaś sprawdzić swoją własną siłę wewnętrzną. A teraz przetrzymaj, skoncetruj się na sobie. Stój lojalnie obok własnych błędów, ciesz się nimi, analizuj je, bo to jest Twoja baza poznawania siebie. A potem osiągnij sukces, nawet malutki. Ciesz się nim. Wiedz, że bez tego błędu najpierw, nie byłoby Twego własnego sukcesu teraz. I nie ustawaj. Za 3 lub 5 lat spojrzysz za siebie i powiesz: „Hmm, 5 lat a jakby to było wczoraj. Warto było! Mimo łez, mimo rozstań, mimo stresu jestem Tu, Zwyciężyłam Siebie, nagrodą jest Znajomość Siebie. Gdy znam siebie Mogę Wybierać na Nowo, mogę Tworzyć Trwałe Wartości. I nawet jeśli tu i teraz będę musiała zacząć cokolwiek na nowo, to Zrobię To, uda mi się, bo znam siebie, a to jest Fundament mego życia. Gdziekolwiek jestem, gdziekolwiek będę.” Spójrzysz w lustro, uśmiechniesz się do tej nowej osoby jaką się stałaś, jaką stworzyłaś i powiesz: „Zrobiłaś to, Bridget, jestem z Ciebie dumna. Mogę z Tobą zmierzyć cały świat. Ufam Ci, bo Cię znam już dobrze. Jesteś moim najlepszych przyjacielem.” Jesteś jedyna i niepowtarzalna. Odnajdź siebie i doświadcz siebie. Wtedy zrozumiesz jak wiele masz do zaoferowania innym.
Z Miłością. Alyssa.

Dzieki Alyssio za ten piękny opis stawania się sobą, niezależną od planów, jakie inni chcą dla własnych korzyści realizować za pomocą naszej osoby :-)

Ja też dziękuję Alyssi z którą się zgadzam całkowicie!

Małgosiu,Briget,
jeżeli mogę doradzić.
Praca z lustrem jest dobrym sposobem na rozpoczęcie poznawanie siebie. Ja tak zaczynałam :-)
Z własnego doświadczenia wiem, że to działa. Korzystałam z książki Luizy Hay – „Możesz uzdrowić swoje życie”. Przerabiałam ćwiczenie po ćwiczeniu tak jak w szkole :-) Miałam wówczas 50 lat życia w „niewiedzy” że można być szczęśliwą i bogatą. Należy, a nawet trzeba zmienić swoje „niedobre” nawyki myślowe, które wpojono nam w życie.
Jesteś wspaniałą osobą, jedyną w swoim rodzaju. Nie ma drugiej takiej Małgosi jak TY! Odkryj siebie na nowo, UWIERZ W SIEBIE !
Ja ćwiczyłam przed lustrem wypowiadając na głos : KOCHAM I AKCEPTUJĘ SIEBIE! PO KILKU POWTÓRKACH MIAŁAM UBAW , BO ŚMIAŁAM SIĘ DO LUSTRA
Z SIEBIE SAMEJ z tego, co ja wygaduję, a syn myślał, że mama zwariowała:-)

Teraz na wspomnienie tego faktu pisząc te słowa uśmiecham się do siebie.
Wiedz,że w życiu nie miałam „łatwo”…nadal nie jest „łatwo i prosto”
ale nauczyłam się pokonywać problemy z wiarą w Boga i ludzi.
Gdy pracowałam nad poznaniem siebie zrozumiałam jak dużo popełniłam ważnych życiowych błędów. Dzisiaj też mam „wpadki” ale wybaczam sobie
i ludziom. Tego też musiałam się nauczyć.

Przepraszam za fragment mojego życiorysu. Pokazuję, że byłam gotowa
na zmianę siebie i swojego ówczesnego życia „Jeśli uczeń jest gotowy się uczyć, nauczyciel się znajdzie”.

Grażynko, udostępniaj ćwiczenia, proszę!
Ja też chętnie z nich skorzystam.

Pozdrawiam nocną porą. Dobranoc!

Zosia Klepuszewska

W dniu w którym odkrywasz że nikt nie jest ani gorszy ani lepszy od Ciebie stajesz się szczęśliwym człowiekiem. Pozdrawiam Sylwia

Masz rację, Sylwio : )

Pozdrawiam cię serdecznie, Grażyna

Videos, Slideshows and Podcasts by Cincopa Wordpress Plugin

Copyright © 2021. Powered by WordPress & Romangie Theme.

Videos, Slideshows and Podcasts by Cincopa Wordpress Plugin