Archive for the ‘Samoocena’ Category

Jak się objawia niska i wysoka samoocena?

Jak wspomniałam, ogłosiłam na targach książek konkurs z nagrodami książkowymi. Uczestnicy otrzymywali dwie kartki, na jednej anonimowo dla swobody wypowiedzi pisali swoją odpowiedź na pytanie konkursowe, na drugiej podawali swoje imię, nazwisko i adres, bo jeśli nie byliby obecni w momencie losowania, nagrodę otrzymają pocztą. I tak się stało w przypadku nagrody nr 2.

Oto odpowiedzi uczestników konkursu.

Jak się objawia niska samoocena?

- brakiem wiary w siebie
- rezygnacją z bronienia postawionej przez siebie tezy względem innych
- brakiem akceptacji swojego wyglądu
- mówieniem sobie, że czegoś nie potrafię

zdaniem o sobie:
- jestem beznadziejny
- nic mi się nie udaje
- wszystko robię gorzej niż inni
- nic istotnego nie osiągnę

- hałaśliwym zachowaniem
- szukaniem wad u innych ludzi
- lękiem przed ludźmi i ostentacyjnym ignorowaniem ich
- ciągłym poczuciem niepewności i zagrożenia
- uważaniem, że każda porażka przekreśla wartość takiej osoby

- brakiem pewności siebie
- brakiem akceptacji i zaufania do siebie

- patrzeniem krytycznie na swój wygląd, wiedzę i umiejętności

- agresją
- kompleksami
- izolacją
- brakiem przyjaciół
- depresją itp.

- postawą ciała zamkniętą
- skromnym strojem, nie wyróżnianiem się spośród społeczeństwa (fryzura, dodatki, biżuteria itp.)

- brakiem pewności siebie
- poczuciem nieatrakcyjności
- złym nastrojem
- silnym uleganiem wpływom innych
- zamknięciem w sobie

- nieśmiałością
- lękliwością w kontaktach z innymi
- zazdroszczeniem innym

Jak się objawia wysoka samoocena?

- pewnością siebie, przebojowością
- towarzyskością

- dużą pewnością siebie

- pewnością siebie
- poczuciem atrakcyjności
- dobrym nastrojem
- odpornością na wpływ innych
- otwartością na innych ludzi

- postawą otwartą
- śmiałym strojem
- łatwością w kontakcie z innymi

- spokojem
- opanowaniem
- dużym poczuciem humoru itp.

- myśleniem o sobie, że jest się pięknym, mądrym i że stać nas na więcej niż myślą inni

- przyjaźnią w własnym „ja”
- poczuciem, że jest się potrzebnym światu
- poczuciem, że jest się akceptowanym, a nie – odrzucanym

- wewnętrznym spokojem
- pewnością siebie
- przyjaznym stosunkiem do ludzi
- chęcią podejmowania inicjatyw i wyzwań oraz wiarą w ich powodzenie
- tym, że porażki nie odbierają chęci życia i działania

nastawieniem:
- jeśli zechcę, wszystko osiągnę
- chwilowo coś mi się nie udaje, ale jutro na pewno zrobię to dobrze
- ludzie widzą mnie jako wartościowego członka społeczeństwa

- wiarą we własne możliwości
- poczuciem godności i przynależności do środowiska, w którym się żyje
- dawaniem własnych wskazówek jak żyć
- pewnością w działaniu
- szybkością podejmowania decyzji
- stawianiem siebie i własnego „ja” na 1 miejscu

Fantastyczne wypowiedzi. Dziękuję wszystkim :-)

A co ty zechcesz dodać w komentarzu?

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Promocja książek, czyli IV Lubelskie Targi Książki

W dniach 3-4 grudnia 2010 roku odbywały się w Wojewódzkiej Bibliotece w Lublinie IV Lubelskie Targi Książki. Wzięłam w nich udział, a przy okazji zrobiłam sobie badanie, jak objawia się niska i wysoka samoocena, ogłaszając konkurs z nagrodami książkowymi.

Lista wydawnictw i wystawców IV Lubelskich Targów Książki
wraz z nazwiskami autorów, którzy będą podpisywać swoje książki na stoiskach targowych wystawców
była długa.

Oficjalne otwarcie miało miejsce o 11:00.

Gości targów witałam na stoisku swojego Wydawnictwa Psychologia Sukcesu :-)

Jak wspomniałam, ogłosiłam konkurs z nagrodami książkowymi. Uczestnicy otrzymywali dwie kartki, na jednej anonimowo dla swobody wypowiedzi pisali swoją odpowiedź na pytanie konkursowe, na drugiej podawali swoje imię, nazwisko i adres, bo jeśli nie byliby obecni w momencie losowania, nagrodę otrzymają pocztą.

Losowanie nagród odbyło się o 16. Dwóch spośród wydawców miało szczęście wygrać nagrodę 1 i 3, nagrodę za 2 miejsce wyślę pocztą w poniedziałek.

Wyniki ankiety opowiem w następnym wpisie.

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

A co może pojawić się na twoim nagrobku?

Z okazji Wszystkich Świętych żartobliwie o napisach na nagrobku we fraszce Jana Sztaundyngera:

Nagrobek człowieka, który zmarł na udar słoneczny:

Ceń cień.

A czy ty zastanawiasz się, jakie wspomnienie po sobie zostawisz i co można byłoby o tobie napisać na twoim nagrobku…

Z wikipedii o święcie:
Wszystkich Świętych

Dzień 1 listopada
Typ święta chrześcijańskie
Religie katolicyzm, prawosławie, anglikanizm, luteranizm, metodyzm
Upamiętnia wszystkich znanych i nieznanych świętych
Inne nazwy Święto Zmarłych
Podobne święta Dzień Zaduszny, Zaduszki

Wszystkich Świętych, (łac. festum omnium sanctorum) – rzymskokatolicka uroczystość (część innych kościołów również ją uznaje, w tym anglikański i wiele z luterańskich) obchodzona w Polsce 1 listopada ku czci wszystkich znanych i nieznanych świętych.

Uroczystość Wszystkich Świętych wywodzi się głównie z czci oddawanej męczennikom, którzy oddali swoje życie dla wiary w Chrystusa, a których nie wspomniano ani w martyrologiach miejscowych, ani w kanonie Mszy Świętej. Read the rest of this entry »

Jesteś odpowiedzialna za swoje własne szczęście

Zainspirowana własnymi osobistymi problemami, postanowiłam napisać coś na temat poczucia szczęścia.

Od czego zależy to, czy czujesz się szczęśliwa?

Czy dlatego, że masz to, czego nie mają inni?
A może dlatego, że ktoś cię pochwalił?
A może dlatego, że ktoś ci przyznał rację i to podnosi twoje poczucie własnej wartości?

A może dlatego, że skończyłaś jakąś trudną pracę z sukcesem?
A może dlatego, że masz takie śliczne, kochane dzieci, z którymi możesz porozmawiać na każdy temat?

A może twoje dziecko jest jeszcze maleńkie i wzbudza w tobie radość i czułość sama jego radość :-)

Czy dlatego jesteś szczęśliwa, że coś masz?
Czy też wszystko się układa wspaniale, dostajesz stale dary od losu, bo jesteś szczęśliwa?

Tak. Poczucie szczęścia to twój wewnętrzny dar. I powinnaś go chronić.

Jak?

Pracując nad swoim systemem wartości i pracując nad poziomem twojej samooceny.

Tymczasem zapraszam cię do dzielenia się w komentarzu przykładami, co czyni cię szczęśliwą:-)

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Testy psychologiczne i psychotesty za darmo?

Warto siebie poznawać choćby cząstkowo poprzez testy psychologiczne.Znalazłam na ten temat ciekawy artykuł w Artelisie.

Autorem artykułu jest Ryszard Krupiński

Wielu z nas rozwiązuje psychotesty przy różnych okazjach. Robimy to z ciekawości, dla zabawy. Powodów jest wiele, ale czy tak naprawdę rozwiązujemy prawdziwe warte uwagi testy? Bardzo często mówiąc potocznie, „dajemy nabić się w butelkę”. Jak rozpoznać wartościowy test i czym się kierować? Kilka cennych uwag.

Testy psychologiczne miał okazje rozwiązywać chyba każdy. Stosuje się je podczas rekrutacji na różne stanowiska pracy, podczas rekrutacji do szkół, jak również przy staraniu się o niektóre prawa jazdy. Jest to znakomite narzędzie do poznania charakteru danego człowieka. Dzięki takim testom ocenić jesteśmy
w stanie, jak dana osoba zareaguje na konkretną sytuację, wydarzenie wymagające trzeźwego myślenia. Psychotesty to również ciekawa forma zabawy oraz dobry sposób na poznania siebie.

Dostęp do takich testów ma praktycznie każdy. Wystarczy odpalić przeglądarkę internetową i wpisać odpowiednie hasło w wyszukiwarce. Mnogość wyników, jakie otrzymamy, może przyprawić o zawrót głowy. Okazuje się jednak, że tak jak w innych sprawach, tak i w tej dziedzinie należy zachować rozsądek i nie dać się skusić „byle czym”.

Jak każdy towar tak i ten różni się między sobą jakością. Mądry wybór gwarantuje nam pełną satysfakcje
i dobrą zabawę. W takim razie, skąd dany użytkownik ma wiedzieć, że ten test jest wart uwagi, a ten drugi to albo strata czasu, albo wyrzucanie pieniędzy w błoto. Reguła jest prosta. Tak jak w przypadku innych usług lub dóbr, jeśli coś jest za darmo, to znaczy, że albo jest to bubel, albo wiążą się z tym ukryte koszty. Z psychotestami jest identycznie. Darmowe testy są zazwyczaj albo robione „na kolanie”, czyli na szybko lub po prostu pozbawione wartościowej treści. W myśl znanej zasady im więcej, tym lepiej, co zawsze odbija się, na jakości produktu. Pamiętać jednak należy, że przepłacać też nie warto. Bardzo często płaci się za samą markę, w tym przypadku, renomę konkretnego serwisu. Zawyżona cena, jaką zapłacić musimy za test, wcale więc nie oznacza, że otrzymujemy produkt najlepszy. Najprawdopodobniej jest to ten sam psychotest, który znajduje się na innej stronie, za którego tam zapłacimy znacznie mniej.

Najlepszym i najrozsądniejszym rozwiązaniem są testy psychologiczne i psychotesty w przedziale cenowym od 1 do 3 złotych. Nie jest to test darmowy, więc nie jest tworzony przez amatorów Kosztuje niewiele, więc na pewno za niego nie przepłacimy. Możemy być spokojni o jego zawartość, ponieważ tworzyły go osoby, które otrzymują za to wynagrodzenie, więc profesjonalizm gwarantowany. Jest to idealne rozwiązanie, które zapewnia pełną satysfakcje i zadowolenie, a przede wszystki wiarygodny wynik. 

Ryszard Krupiński, www.wiedza24h.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Co jest twoim marzeniem związanym z kontaktami z ludźmi?

Kobiety piszą do mnie o stresach w kontaktach z „wrednymi” ludźmi czy np. toksyczną matką.

Pragnęłabym nie mieć styczności z wrednymi ludźmi, a jeśli już miałoby to miejsce, umieć poradzić sobie
z ich słowną napaścią i próbą poniżenia.

Pani Grażyno, mam zaburzone relacje z moją Mamą. Jest osobą bardzo dominującą, niedostępną emocjonalnie, krytykującą wszelkie moje działania. Zawsze walczyłam o jej miłość i akceptację. Bardzo chciałabym polepszyć nasze relacje, ale nie potrafię wybaczyć jej zachowania w stosunku do mnie, choć zdaję sobie sprawę, że kierowała się moim dobrem. Emocje żalu, poczucie krzywdy, złość i smutek zatruwają moje życie. Dojrzałam do tego ,by wziąć za nie odpowiedzialność i przestać obwiniać Mamę
o wszelkie zło tego świata.

Ludzie zakładają kotwice NLP na lepsze samopoczucie w kontaktach społecznych czy pobierają lekcje prezentacji i wizerunku, bo sądzą, że tym „załatwią” swój strach i stres przed ludźmi.

Moim zdaniem, droga jest jedna, usunięcie blokad emocjonalnych i poczucia krzywdy. Plus inne działania podnoszące samoocenę.

To daje nam odwagę bycia sobą, spokój wewnętrzny, samoakceptację i akceptację innych ludzi w ich odmienności.
Ale czy to, co wymieniłam, można ująć w tych kilku słowach, że celem i marzeniem twoim jest „osiągnięcie poczucia spokoju wewnętrznego w kontaktach międzyludzkich”?

Tematyka książki, którą piszę, jest związana z twoim marzeniem. Moim celem jest pomóc ci je zrealizować.

Ale Ania w komentarzach zaproponowała inne sformułowanie tematu:

Bądź charyzmatyczna, czyli Jak skutecznie w ciągu 1 miesiąca stać się kobietą żyjącą w harmonii ze sobą i ze światem.

No i które sformułowanie jest bliższe twojemu marzeniu o udanych relacjach z ludźmi, z poczuciem komfortu wewnętrznego? Które określa to marzenie bardziej jednoznacznie?

A. Osiągnięcie poczucia spokoju wewnętrznego w kontaktach międzyludzkich.
B. Stać się kobietą żyjącą w harmonii ze sobą i ze światem.

A czy B?

A może jeszcze coś innego jest twoim największym marzeniem w zakresie stosunków z ludźmi?

Podziel się, proszę ze mną, swoim marzeniem w komentarzu :-)

Pozdrawiam serdecznie,Grażyna

Jak to jest mieć niską i wysoką samoocenę

Ania Witowska z Kobiecego Punktu Widzenia na FaceBooku nagrała dla swoich kobiet fantastyczny film,
w którym zagrała dwie role: kobiety nieśmiałej i siebie,czyli kobiety odważnej, spełnionej, pewnej siebie.

I tak fantastycznie Ania odmalowała obraz kobiety o niskiej samoocenie, że poprosiłam ją o udostępnienie filmu dla potrzeb kobiet, którymi ja się opiekuję :-)
Nawet jeśli ten drastyczny obraz to twój obraz w tej chwili, nie stresuj się za bardzo :-) Jeszcze będziesz odważna i „wyprostowana” w każdej sytuacji :-)

Zapraszam cię także do grupy Ani na FB Kobiecy Punkt Widzenia. Naprawdę warto, ja tam jestem w każdej wolnej chwili :-)

I jak ci się podoba ta prezentacja?

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Zapytaj o problem: Po co w ogóle jest samoocena?

Otrzymałam kolejne pytanie: Po co w ogóle jest samoocena?

Wikipedia słowo samoocena definiuje następująco:

Samoocena to uogólniona postawa w stosunku do samego siebie, która wpływa na nastrój oraz wywiera silny wpływ na pewien zakres zachowań osobistych i społecznych. Podstawą samooceny jest samowiedza, czyli zespół sądów i opinii, które jednostka odnosi do własnej osoby. Te sądy i opinie dotyczą właściwości fizycznych, psychicznych i społecznych.

Według Nathaniela Brandena, wyróżnia się sześć filarów samooceny: świadomość, niezależność, prawość, celowość, asertywność oraz samoakceptacja.

Psycholodzy wyróżniają dwa rodzaje postaw związanych z samooceną ogólną: samoakceptację
i samoodtrącenie.

Samoakceptację określa się jako postawę nacechowaną wiarą, zaufaniem i zdrowym szacunkiem dla samego siebie. Postawa taka sprawia, że jednostka może wykonywać i wykorzystywać swoje możliwości,
a także potrafi skorygować swoje zachowanie pod wpływem innych. Osoby, które akceptują siebie, mają pozytywne mniemanie o sobie i dobre samopoczucie.

Przez samoodtrącenie rozumie się postawę wobec siebie łączącą się z przeżywaniem poczucia krzywdy, poczucia winy, poczucia niższości albo innych doznań związanych z pretensją i żalem do siebie. Osoba taka nie docenia własnych sukcesów, a przecenia porażki, dąży do poniżenia siebie, czasem wręcz siebie nienawidzi.

Bardzo dobra definicja.

Doświadczenia, jakie nas spotykają po drodze, ludzie, którzy nas „krzywdzą” po drodze, nie są po to, byśmy żałowali jakiegoś swojego kroku lub chowali w sercu urazę
do końca życia.
Służą temu, byśmy się rozwijali.

Możemy po drodze w tej traumie i pod ostrzałem „opinii publicznej” zagubić poczucie własnej wartości. Wręcz system edukacji nie sprzyja budowaniu wysokiej samooceny „od przedszkola”.
Jeśli zdarzy się coś dramatycznego, co w istotny sposób narusza i tak wątłą konstrukcję „dobrego zdania
o sobie”, nasz potencjał może zostać zaprzepaszczony.

„Cech”, na których można opierać swoją misję życiową, jest wiele. Marcus Buckingham wymienia ich 34. Na dodatek uznaje, że 5 jest kluczowych. Są to nasze talenty.

A te 5 kombinacji z zestawu 34 „cechy” to jest ilość, której obliczenie przekracza moje możliwości, bo zawsze abstrakcją był dla mnie rachunek prawdopodobieństwa :-) Czy to dwumian Newtona i kombinacja z 34 po 5?

W tej sytuacji każdy ma szansę na sukces i bycie ekspertem „w swojej dziedzinie”.

Nie można porównywać przecież, czy „lepszy” jest Albert Einstein, czy Leonardo da Vinci. To jak porównywanie jabłek z pomarańczami.

Nikt za ciebie nie powinien decydować, czy jesteś mądry, czy się nie nadajesz, czy jesteś zdrowy, czy chory, nikt nie powinien sterować twoim poczuciem własnej wartości i mówić ci, czy masz być z siebie dumny,
czy nie, a już szczególnie – autorytet, jeśli wpadniesz w łapy „specjalisty”, który wie lepiej „na wszelki wypadek”, że jesteś „chory” do końca życia, a nie wierzy, że coś mogło zdarzyć ci się przypadkiem, w wyniku splotu okoliczności, manipulacji, może przeciążenia obowiązkami, może nadmiaru odpowiedzialności…

Do ciebie należy tylko decyzja, by wziąć odpowiedzialność za własne życie i się rozwijać zgodnie ze swoimi talentami.

Ale do tego jest ci niezbędna wysoka samoocena, byś nie ulegał opinii otoczenia.

Jak realizować tkwiący w nas potencjał?

Bądź ze mną na blogu, zadawaj pytania, czytaj, co ci przekazuję na bazie własnego bogatego doświadczenia :-)

Zapraszam do komentowania.

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Idea bloga

JAK żyć w harmonii ze SOBĄ
i innymi :- )

więcej

GRATIS! Arkusz kalkulacyjny Excela "Budżet domowy",
a także poradnik o tym, jak żyć
w harmonii

E-mail:

Imię:

Zgadzam się
z Polityką Prywatności

Magazyn Psychologia Sukcesu nr 1
Maj 2012
P W Ś C P S N
« lis    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

W swojej książce autorka opisuje realia, z jakimi stykają się Polacy, poszukując pracy
za granicą. Wyjeżdżają
w nieznane, ryzykując często oszczędności i pracę. A to jest nierozważne, bo można się
w końcu znaleźć w sytuacji,
że rodzina jeszcze będzie musiała przysłać pieniądze
na bilet powrotny do Polski
po Wielkiej Porażce...

Warto poznać tę książkę,
by wiedzieć, z czym się można liczyć na emigracji.

Recenzja Czytelniczki:

Autorka książki „Emigrantka.nl” Pani Magda Skórnicka przekonuje nas, że silni ludzie są w stanie wytrzymać wszystko i osiągnąć swoje cele.

Na własnym przykładzie opisuje historię pobytu na emigracji
w Holandii.
Płaci cenę wyjazdu z kraju
dla poprawy materialnej własnego życia.

Powieść zawiera głównie opis pokonanej drogi jako doświadczenie
życiowe służące za przykład innym. Można osiągnąć swoje cele,
mimo nie zawsze sprzyjających okoliczności, w myśl powiedzenia,
że "...to, co nas nie zabije,
na pewno nas wzmocni."

Autorka pisze bardzo barwnym, potocznym językiem,
dzięki temu książkę czyta się szybko i łatwo. Często przedstawia
humorystyczne opisy, które wywołują śmiech czytelnika.

Gorąco polecam przeczytanie tej pozycji książkowej.

Zofia Klepuszewska
(pasjonatka dobrych książek)


Videos, Slideshows and Podcasts by Cincopa Wordpress Plugin