Archive for the ‘Psychologia Sukcesu’ Category
Jak rozpoznać swoje talenty?
Od „zawsze” lubiłam wszelkie testy psychologiczne i psychozabawy. To zawsze jakaś inspiracja.
W tzw. międzyczasie poznałam kilka metod, które w sposób kompleksowy pozwalają określić swoje
predyspozycje.
To metoda związana z analizą możliwości, z jakimi przychodzimy na świat w określonym układzie planet akurat panującym w chwili narodzin, i to zarówno przy porodzie odbywającym się w sposób naturalny,
jak i przy porodzie „wymuszonym”, umówionym, poprzez cesarkę.
Jest to metoda naukowa, obiektywna. Niestety, trudna i wymagająca udziału w kursie Wojtka. Ale te kursy stale Wojtek prowadzi, a dyskusje odbywają się na forum zamkniętym. Jeżeli ktoś chce więc poznać niuanse swojego układu planetarnego w kontekście różnych zdarzeń, jakie przytrafiają mu się w życiu, w kontekście stosunków z rodziną itp., to może to przeanalizować dokładnie. Tym bardziej, że odbywa się to nie tylko
przy współudziale Wojtka, ale także w interakcji z innymi uczestnikami szkolenia.
Moje refleksje związane z moją pasją astrologiczną oraz pracę na temat mojej dominującej pary planet Wenus-Saturn możesz poznać w opcji Ulubione/Astrologia samopoznania na mojej stronie firmowej.
W uproszczeniu maksymalnym, Wenus jest planetą piękna, Saturn – dyscypliny, czyli moją domeną jest wrodzone wyczucie piękna i estetyki oraz dokładność i cierpliwość.
Ta książka wprowadza pojęcie typu osobowości wg klasyfikacji Myers-Briggs i pozwala rozpoznać własny. Wykorzystując ćwiczenia i konkretne strategie poszukiwania pracy, wymienia zawody popularne dla danego typu osobowości. Autorzy zapewniają rozsądne porady zawodowe, naświetlają mocne strony oraz pułapki każdego typu osobowości.
Mój typ osobowości, który zanalizowałam, to ENFJ Extraversion, Intuition, Feeling, Judging (ekstrawertyczny, intuicyjny, odczuwający, osądzający) – „EKSPERT STOSUNKÓW MIĘDZYLUDZKICH”. Mieści się ten typ osobowości w zakresie mojej pasji naprawiania stosunków międzyludzkich :-)
Książka dostępna np. w księgarni Merlin.
Na czym polega klasyfikacja Myers-Briggs możesz poczytać tutaj.
Naprawdę warto nabyć tę książkę i z nią popracować. Zawiera wiele inspirujących przykładów.
Za parę dni zasygnalizuję ci metody oparte na teorii talentów wg Marcusa Buckinghama.
To na talentach opiera się możliwość realizacji swoich pasji z pełną satysfakcją:-)
Pozdrawiam serdecznie, Grażyna
Tablica Wizji – nowy element „układanki”
za pomocą fotografii i hasłowych tekstów tego, co się chce w ciągu najbliższego roku osiągnąć.
Do tamtego wpisu otrzymałam zapytanie, jak to jest z tymi nazwami: Czy to różne mapy, czy chodzi
„o to samo”.
Ano, chodzi o to samo, tylko nie jest to pomysł jednej osoby na ten temat. Stąd różne określenia.
Te różne określenia są spotykane dla nazwania mapy obrazkowej wizualizacji marzeń. Nastawiałam się
na nazywanie na swoim przyszłym kursie budowania samooceny takiej wizualizacji mapą marzeń.
Gdy mówiłam, że w budowaniu firmy poznałam u Wandy Loskot pojęcie misji, wizji i celu, w zasadzie nie przywiązywałam wtedy wagi do wizji, bo nie przemawiało do mnie do końca wyobrażanie sobie
ze szczegółami np. biura, w którym będę przyjmować klientów itp. i opisywanie tego na papierze. Blokowała mnie świadomość pieniędzy, jakimi OBECNIE dysponuję.
I skoro nie miałam zapisane na papierze, to uważałam, że to zadanie w Klubie u Wandy mam „nieodrobione”.
Ale oto mnie „oświeciło”, że moja mapa marzeń sprzed dwóch lat się sprawdziła. I to była wizja najbliższego wtedy roku. Mapa z obecnego roku już się częściowo sprawdziła, choć to dopiero upłynął 1 miesiąc od czasu jej utworzenia.
na co człowieka będzie za parę lat stać…
Pozdrawiam serdecznie, Grażyna
Dziś zapraszam cię do swojego „biura”:-)
Witaj
Dziś trochę fotografii z mojego nietypowego”biura”, czyli pokoju pracy twórczej, gdzie powstają projekty :-)
Po prawej stronie etażerka z ulubionymi przedmiotami, stolik z fotelami dla gości, trochę obrazów
i fotografii. Fotografii córeczki i ślubne foto rodziców, by czuwało nad moim szczęściem :-)
Po drugiej stronie stanowisko pracy z komputerem
i skanerem, ale nie mam
na razie dobrej fotografii.
I półki z mnóstwem książek
o rozwoju osobistym i do pracy poligraficznej:-)

Wyobraź sobie,
że pijemy razem kawę :-)
Z fotografii znasz mnie,
a teraz przybliżyłam ci miejsce,
gdzie powstają twoje
publikacje i magazyn
Psychologia Sukcesu
dla ciebie:-)
Pozdrawiam serdecznie,
Grażyna
Sukces Eksperta z Wandą Loskot w Warszawie!
REWELACYJNY WARSZTAT, rewelacyjny finezyjny sposób zachowania Wandy :-)
ŻAŁUJ, JEŚLI „SZKODAWAŁAŚ” TE OD 140 DO 300 DOLARÓW na wystrzelenie w Kosmos, ZALEŻY, KIEDY BYŚ PODJĘŁA DECYZJĘ…
Wanda przyleciała do Polski na spotkanie m.in.z Klubowiczami. Ogłosiła parę konkursów, wysyłaliśmy do 31 maja zgłoszenia.
Niezwykle ważna „Nagroda „Publiczności„:-)
Jak to warto być aktywnym na Forum:-) Głosowali członkowie Klubu.
Jak jesteś gadułą spędzającą „pół życia” przed komputerem, pracujesz w racjonalnym trybie 45 minut intensywnej pracy nad projektem, 15 minut luzu na kawę i „pobieganie” po ważnych dla ciebie portalach
i wiadomościach w Outlooku, to też masz na przyszłość szansę na to, żeby cię wszyscy znali i docenili
w głosowaniu :-)
od samej Wandy.
W konkursie blogów zajęłam I miejsce!
To ogromny sukces!
A blog to PODSTAWA ISTNIENIA w sieci. Jeśli jeszcze go nie masz, czas zakładać!
Otrzymałam 2 dyplomy potwierdzające te fakty, a w nagrodę COACHINGI INDYWIDUALNE z Wandą
do każdego z nich. Ale mnie czeka UCZTA i POSTĘP :-)
Możesz więc brać przykład z mojego bloga, a dowiem się jeszcze więcej, to będziesz mogła już czerpać wzorce „jak w dym”:-)
Pozdrawia cię szczęśliwa Grażynka :-)
Mój idol Marek Grechuta i jego przedwczesna śmierć
Tak widziana Psychologia Sukcesu wynika z zaobserwowanych u siebie samej cech sprzyjających osiąganiu sukcesów i mówi o narzędziach, metodach, które pomogły mi uporządkować własne życie w drodze kolejnych eksperymentów od 2004 roku, ostatecznie w lutym 2009 roku,
a nieźle pogmatwane przez 21 lat przez przypadkową manipulację z maja 1988 roku i kolejne…
A mnie, prekursorowi komputeryzacji dydaktyki Lubelszczyzny w latach 80.,absolwentowi Wydziału Elektroniki Politechniki Warszawskiej z dyplomem na bdb, absolwentowi „Reja” w Kraśniku z samymi bdb na maturze,
po manipulacji i paru objawach „dziwnych” nic już specjalista nie pozwalał robić…
nawet prowadzić auta i zajęć pozalekcyjnych z informatyki z uzdolnioną młodzieżą… Marazm i bezczynność…
„Cholerne” wyciszanie…
„Zeszłabym” z tego świata przedwcześnie na depresję jak mój idol Marek Grechuta… Ja… z bezczynności, rozpaczy i wstydu… Marek może z nadmiernej wrażliwości artystycznej? Była to zresztą prawda skrzętnie ukrywana aż do tego tragicznego końca…
By nie zgubić kierunku życia, wspieram się ważnymi, znalezionymi przypadkowo, aforyzmami. Jak tym, kluczowym, słowami Nicole Kidman:
Albo ryzykujesz i idziesz świadomie przez życie,
doświadczając wszystkiego, co ci oferuje,
albo tchórzysz i jesteś tylko podglądaczem,
który zerka na świat przez dziurkę od klucza.
Pozdrawiam serdecznie,Grażyna
Jednak 6 filarów sukcesu, bo jeszcze RELAKS i przyjaciółki!
Pochwaliłam się bratu, jak moje życie zawodowe ostatnio „oszalało”, bo zrobiłam podsumowanie na nasz konkurs klubowy u Wandy o wyjazd na Florydę.
A on zatroszczył się o to, abym w tym wszystkim dbała o odpoczynek i relaks. Dbam. Choćby się „paliło
i waliło”, to po obiedzie przerwa na sen 2-3 godziny. Darek, mój zaprzyjaźniony autor, nawet dziś powiedział
na to, że po południu zaczynam w ten sposób nowy dzień i to tak jakbym przeżywała dwa oddzielne dni
w jednym dniu :-)
Na wszystko mam czas, jak wstaję o 6:00, a kładę się spać o 1:00 w nocy :-) Nigdzie i z niczym nie muszę się spieszyć.
I to mi uświadomiło, że moja lista filarów sukcesu jest niekompletna.
RELAKS to nie dodatek do dnia, to FILAR SUKCESU.
Na te talenty dla osób „zwyczajnych”, nie nadmiernie w danym momencie zaburzonych
swoimi traumatycznymi przeżyciami i przeciążeniami problemami, też się zdecydowałam jako pierwsze.
Ale jeszcze potrzeba ci przyjaciółek, z którymi możesz przedyskutować trapiące cię problemy i żale, żeby to w tobie kiedyś nie „pękło” w sposób niekontrolowany.
Oczywiście, gdybyś miała na to środki, najlepszy byłby mentor rozwoju osobistego.
Więc ostatecznie lista wygląda tak:
1. Uporządkować emocje żalu i nienawiści
2. Wyznaczyć cele i wspierać się aforyzmami przypominającymi obrane zasady życiowe, że tak to określę
3. Rozpoznać talenty
4. Pracować pod okiem wybranego trenera nad obszarami, które są dla ciebie szczególnie ważne
5. Dbać o relaks każdego dnia, radość i rozrywki
6. Zadbać o przyjaciółki „od serca”, z którymi będziesz mogła przedyskutować swoje problemy i „żale”
Ja pracuję nad marketingiem i rozwojem osobistym pod okiem Wandy od dnia zapisania się do Klubu Przedsiębiorcy od 18 IX 2007 roku.
Pozdrawiam serdecznie, Grażyna
Przede wszystkim – zacznij DZIAŁAĆ!
Moje wpisy z bloga trafiają na tablicę na FaceBooku, a tam się fajnie dyskutuje :-)
Temat, od czego zacząć, od rozpoznania talentów czy od uporządkowania blokad emocjonalnych, podjęła Sylwia Kalinowska, specjalistka od Radykalnego Wybaczania, BTW, rewelacyjna i utalentowana w swoim „fachu”:-)
Sylwia uważa, że od usunięcia blokad energetycznych.
Bo emocje w ogóle są dobre. Każde. Nie będę w ten temat może wnikać. Podam ci link do artykułu,jaki ukazał się w moim magazynie gratisowym Psychologia Sukcesu nr 1 O niewyrażaniu negatywnych emocji, Kasia Klonowska.
Ale już żal do kogoś, nienawiść za wyrządzoną krzywdę nas zatruwa i nasze życie. I potrzebne nam warsztaty
z RW i gry Satori.
I to właśnie mam na myśli, mówiąc, że emocje trzeba uporządkować.
I doszłam do wniosku, że to zależy, na jakim jesteś ty sama obecnie etapie życia.
I jeśli nie jest to życie jakoś nadmiernie zaburzone, takie „zwyczajne życie”, to jednak od rozpoznawania talentów.
Doba aktywności, czyli te 8-10 godzin dnia, nie będzie wypełniona samymi arkuszami Radykalnego Wybaczania ani samym testem talentów :-)
Więc w pewnym sensie, jest to problem jednak trochę sztuczny. Tylko dla klasyfikacji, co ważniejsze :-)
A jeśli zdarzy się, że narosło w tobie mnóstwo blokad emocjonalnych, które utrudniają ci funkcjonowanie,
na dodatek, przebierze się miarka trudnych doświadczeń, jakie zdarzają ci się każdego dnia, to od RW i EFT, czyli od uzdrawiania emocji:-)
I to intensywnie, jak ja w lutym 2009, kiedy poznałam EFT, a akurat z przepracowania i nadmiaru blokad energetycznych poszukiwałam pilnie pomocy przyjaciół :-)
Pozdrawiam serdecznie, Grażyna
Zacząć od rozpoznania talentów czy od porządkowania emocji?
Złe emocje blokują dostęp obfitości Wszechświata, więc może od porządkowania emocji trzeba zacząć pracę nad swoim „losem”?
Tym bardziej, że to także potrzebne na drodze rozwoju, a szybsze i bardziej proste niż rozpoznawanie swoich szczególnych predyspozycji?
To był pierwszy krok na drodze do odcinania się od „etykiety”.
Wątków związanych z astrologią, w sensie jakiejś nauki, wprowadzenia, konsultacji, zdecydowałam, że nie będę tu na blogu wprowadzać, bo jest to jednak bardzo trudne i wymaga wielu konsultacji z Wojtkiem akurat:-)
w których mogę być mistrzem i na tym się skupiłam, a zaczęłam odmawiać zleceń
w tym zakresie, gdzie się męczę z projektem, bo nie mam do tego zdolności :-)
Jeśli jesteś zainteresowana, zachęcam cię do poczytania na mojej stronie firmowej
w Ulubione/Astrologia, jak odkryłam swoje szczególne predyspozycje
i zapisania się na kurs Wojtka. Naprawdę warto, a raptem abonament dostępu do Forum dyskusyjnego
i wykładów to tylko 30 zł miesięcznie :-)
I warto jednak – w pewnym sensie – zacząć swoją drogę od rozpoznania talentów, żeby odkryć swoje miejsce
na ziemi, swoją misję związaną z pasją i predyspozycjami i mieć motywację do tej wytężonej pracy, jaką trzeba włożyć w budowanie życia pełnego sukcesów :-)
Bo i ten manipulant, co mi rozłożył życie…
I specjalista, który całymi latami nie słuchał moich wyjaśnień, tylko mnie „zaetykietował” i kazał mi się „wyciszać”, czyli nic nie robić, nawet prowadzić auta i zajęć pozalekcyjnych z uzdolnioną młodzieżą
z informatyki… A, jeszcze podziwiał mnie, że to najlżejsze z zaburzeń, jakie kiedykolwiek widział :-(
I pracowałam sama z arkuszami.
Dlatego trudno mi się zdecydować, od czego powinnaś zacząć przebudowę swojego życia :-)
Sama zdecyduj :-)
Ja tylko podpowiadam, jacy są specjaliści, jakie są tematy do przepracowania :-)
Pozdrawiam serdecznie, Grażyna
Jeśli nie lubisz poniedziałku, zmień pracę:-)
Siedzę sobie przed komputerem, zmęczona szalonym biegiem ostatnich dni… Trzy ważne zlecenia
na wydanie książek :-) Terminy współpracy już ustaliłam.
I pomyślałam sobie, że podzielę się z tobą pewną refleksją z wczorajszego poobiedniego spaceru.
Bo tak idę sobie i się cieszę, że po tym obiedzie to następuje mój najbardziej ulubiony punkt dnia, bo nie będę pracować, lecz idę pospać:-)
Ale to jednak co innego.
Bo ja kocham swoja pracę, wyżywam się twórczo przy realizacji projektów klienta,
przy tworzeniu mojego magazynu gratisowego itd.
A jakbym nie odpoczywała po obiedzie, to od 6:00 rano, kiedy wstaję (a ostatnio się już nawet budzę
przed budzikiem ok.5:45:-)), do 24:00-1:00, kiedy idę spać… to bym kopyta wyciągnęła od ciągłej pracy
przy komputerze :-)
BTW (by the way), ta praca przy komputerze fajna, bo co 45 minut intensywnego skupienia na zadaniach zawodowych robię sobie przerwę i sprawdzam pocztę, wiadomości na Golden Line i FaceBooku. Co mi wpadło na FB w Aktualnościach, to tam sobie odpowiem, skomentuję, z kimś się zaprzyjaźnię, zabawa :-)
A o tych 45 minutach pracy i przerwie to nam podpowiedziała Wanda w Klubie. Rewelacyjny pomysł
na organizację skutecznej pracy.Teraz mi ubywa „piorunem” :-)
Ale jak tu skupić sie na zadaniu i zerkać na zegarek albo w kółko bawić się budzikiem?
Ano, Wanda dorzuciła do tego pomysłu także link do timera w sieci :-)
A ty nie lubisz poniedziałku czy kochasz swoją pracę?
Podziel się w komentarzu, będę ci niezwykle wdzięczna :-).
Pozdrawiam serdecznie,Grażyna
Program Dynamiczny Rozwój Firmy Wandy Loskot GRATIS! Okazja!
Wanda jest rewelacyjnym doradcą. Nabrałam energii do tak spontanicznego wpisu po porcji dyskusji
na Forum Klubu Przedsiębiorcy na temat mierzenia rezultatów.
Bo mamy akurat w Klubie konkurs na najbardziej ulepszony biznes, a nagrodą jest 7 dni na Florydzie
w towarzystwie Wandy, dla dwóch osób, przelot i pobyt gratis, a nawet kieszonkowe 700 dolarów :-)
Ale ten element nagrody nawet tak mnie nie „kręci”, jakby to powiedział mój syn („kręci”, „co się będę wkręcać”:-)), jak inny element nagrody, czyli gratisowy udział w Klubie na poziomie Eksperta, czyli… Master Mindy z Wandą!
Co to Master Mind wyjaśnię ci kiedy indziej :-)
Przy pisaniu eseju początkowo byłam sfrustrowana, jak Wanda napisała, że liczą się REZULTATY.
No bo co to te rezultaty, jak ja tyle zrobiłam od 18 września 2007 roku ;-(
W dyskusji na Forum Klubu już nam tam Wanda wyjaśniła, na czym polega mierzenie rezultatów i frustracja zamieniła się w natchnienie do pisania o wynikach firmy :-)
Ale dziś akurat wysłuchałam audio z sekretem ekspertów #21 i akurat było o rezultatach.
To mi przypomniało,że trzeba się pospieszyć z zawiadomieniem ciebie o rewelacyjnym prezencie Wandy!
Bo to audio przygotowuje nas do udziału w seminarium w Warszawie 5 czerwca SUKCES EKSPERTA.
A że akurat Wanda wymyśliła przenosiny serwerów w tak gorącym okresie, to się nawet nie można było zapisywać :-)
Ale już można!
Zapisz się na udział w seminarium, bo Wanda do tego seminarium za 240 dolarów (w tej chwili, bo było dużo, dużo taniej na początku sprzedaży, chyba 140 dolarów, już nie pamiętam) DORZUCIŁA gratis! 8 części kompleksowego szkolenia nad systematyzacją firmy sprzedawanego za 197 dolarów DRF, czyli Dynamiczny Rozwój Firmy!
Czyli przeliczaj sobie, jak chcesz.
Płacę 240 dolarów za udział w seminarium. Dostaję GRATIS 197 dolarów.
Albo. DRF kosztuje 197 dolarów,więc razem za te 240 dolarów mam seminarium SUPER EKSPERTA za 43 dolary! a nie – 240!
Tak czy inaczej, SPIESZ SIĘ! ja ci to mówię, kobieta biznesu, która miała w 2007 roku zbankrutować :-)
BO CENA WZROŚNIE DO 300 DOLARÓW!
A jak nie weźmiesz udziału w seminarium, to zamiast wyskoczyć z biznesem jak rakieta i ZARABIAĆ GODZIWE PIENIĄDZE, ucieszysz się, że masz 300 dolarów, których nie wydałaś :-)
Pozdrawiam serdecznie, Grażyna







