Co jest twoim marzeniem związanym z kontaktami z ludźmi?
Kobiety piszą do mnie o stresach w kontaktach z „wrednymi” ludźmi czy np. toksyczną matką.
Pragnęłabym nie mieć styczności z wrednymi ludźmi, a jeśli już miałoby to miejsce, umieć poradzić sobie
z ich słowną napaścią i próbą poniżenia.
Pani Grażyno, mam zaburzone relacje z moją Mamą. Jest osobą bardzo dominującą, niedostępną emocjonalnie, krytykującą wszelkie moje działania. Zawsze walczyłam o jej miłość i akceptację. Bardzo chciałabym polepszyć nasze relacje, ale nie potrafię wybaczyć jej zachowania w stosunku do mnie, choć zdaję sobie sprawę, że kierowała się moim dobrem. Emocje żalu, poczucie krzywdy, złość i smutek zatruwają moje życie. Dojrzałam do tego ,by wziąć za nie odpowiedzialność i przestać obwiniać Mamę
o wszelkie zło tego świata.
Ludzie zakładają kotwice NLP na lepsze samopoczucie w kontaktach społecznych czy pobierają lekcje prezentacji i wizerunku, bo sądzą, że tym „załatwią” swój strach i stres przed ludźmi.
Moim zdaniem, droga jest jedna, usunięcie blokad emocjonalnych i poczucia krzywdy. Plus inne działania podnoszące samoocenę.
To daje nam odwagę bycia sobą, spokój wewnętrzny, samoakceptację i akceptację innych ludzi w ich odmienności.
Ale czy to, co wymieniłam, można ująć w tych kilku słowach, że celem i marzeniem twoim jest „osiągnięcie poczucia spokoju wewnętrznego w kontaktach międzyludzkich”?
Tematyka książki, którą piszę, jest związana z twoim marzeniem. Moim celem jest pomóc ci je zrealizować.
Ale Ania w komentarzach zaproponowała inne sformułowanie tematu:
Bądź charyzmatyczna, czyli Jak skutecznie w ciągu 1 miesiąca stać się kobietą żyjącą w harmonii ze sobą i ze światem.
No i które sformułowanie jest bliższe twojemu marzeniu o udanych relacjach z ludźmi, z poczuciem komfortu wewnętrznego? Które określa to marzenie bardziej jednoznacznie?
A. Osiągnięcie poczucia spokoju wewnętrznego w kontaktach międzyludzkich.
B. Stać się kobietą żyjącą w harmonii ze sobą i ze światem.
A czy B?
A może jeszcze coś innego jest twoim największym marzeniem w zakresie stosunków z ludźmi?
Podziel się, proszę ze mną, swoim marzeniem w komentarzu :-)
Pozdrawiam serdecznie,Grażyna



Grażynka,
ja zdecydowanie jestem za pozycją „B”.
Ten sposób wyrażenia bardziej do mnie przemawia.
Jeżeli moje życie jest harmonijnie poukładane
we wszystkich sferach to relacje międzyludzkie
są na właściwym miejscu.
Tak myślę.
Pozdrawiam serdecznie.
Zosia
Masz rację Zosiu. To chyba pełniej oddaje zadowolenie z życia, które prowadzi do spokoju wewnętrznego.
Pozdrawiam serdecznie,Grażyna