Archive for Czerwiec, 2010

Astrologia, żywioły i najlepsza dla ciebie praca

Dziś kolejna podpowiedź, jak zorientować się w kierunku poszukiwania najlepszego dla siebie zajęcia,pracy, biznesu. W czym możesz się najlepiej spełniać, czuć i nie grozi ci wypalenie zawodowe czy porażki.

4. Żywioły i twój temperament wg Reni Marczewskiej, doradcy osobistego, astrologa, ezoteryka.

Potrzebujesz do ustalenia przewagi żywiołów w twoim profesjonalnym horoskopie urodzeniowym:
- gratisowego programu astrologicznego Urania Bogdana Krusińskiego do pobrania tutaj
lub podania mnie na maila madgraf(małpa)madgraf.eu dokładnej daty urodzenia
z godziną i miejscem, to wygeneruję dla ciebie odpowiednią tabelkę z obsadzeniem twoich żywiołów przez planety, a przy okazji zorientuję się w twoich dominujących planetach

- konsultacji Reni na jej blogu Moc Poznania – Jaki masz temperament, czyli poznaj swój kolor.

W astrologii występują cztery żywioły. Ogień, woda, powietrze i ziemia. Każdemu żywiołowi przyporządkowane są trzy znaki zodiaku. W obrębie każdego z żywiołów mamy do czynienia z trzema jakościami – kardynalną (K), stałą (S) i zmienną (Z).

Na podstawie tabeli posadowienia planet i ważnych punktów w horoskopie można wywnioskować, jaki żywioł dominuje bądź jaki jest w niedostatku.

Renia opisała w swoim blogu odpowiadające przewadze poszczególnych żywiołów typy temperamentu
i odpowiadające im najlepsze zajęcia, a poszczególne typy przypisała „kolorom”.

Na podstawie mojej tabelki z programu Urania ustaliłam, że reprezentuję przewagę koloru żółtego,
czyli przewagę obsadzenia żywiołu powietrza.

Tabela żywiołów w horoskopie GD na podstawie programu Urania

Dominujący żywioł powietrza w horoskopie mają żółci sangwinicy. Żółty to świetny rzecznik prasowy, wszystko wie, wszystkich zna i ma swoje zdanie na każdy temat. Wszystko u nich musi przejść przez filtr rozumu. Są wspaniałymi kompanami, mają niezwykłe poczucie humoru, potrafią rozbawić każdego. Żółtego śmiało można polecić jako kompana w podróży. Możemy być pewni, że nie będziemy się nudzić, zawsze znajdzie temat do rozmowy. Entuzjazm żółtego sprawia, że łatwo pociąga za sobą innych i przekonuje z wdziękiem do swoich idei. Tryska energią i pomysłami nie wiadomo skąd bierze pokłady optymizmu. Sangwinik pracuje słowem, z takim temperamentem mamy najwięcej tłumaczy, dziennikarzy, komików i aktorów. Żółci jednak nie zwracają uwagi na szczegóły, są powierzchowni i niekonsekwentni. Wiele spraw zaczynają z charakterystycznym dla nich entuzjazmem,. natomiast niewiele z nich kończą. Przy zbyt silnym obsadzeniu żywiołu powietrza, osoba taka postrzegana jest jak wieczne dziecko, niedojrzała i niezdyscyplinowana.

Sangwinicy nie potrafią być sami. Potrzebują słuchacza aby czuć się zaspokojonym. Żółci z jednej strony uwielbiają towarzystwo, jednak nie potrafią być stali w relacja, ciągle potrzebują stymulacji intelektualnej i uznania dla własnego poziomu wiedzy. To typ nastawiony raczej na „nadawanie” a nie na „odbiór”. Nie nadaje się na księgowego, wszelkiego rodzaju słupki i wykresy analizuje powierzchownie i po łebkach. Osobom z mocno zaznaczonym żywiołem powietrza trudno jest utrzymać monogamiczny związek, zwykle to on jest inicjatorem zmian. Nie potrafi usiedzieć na miejscu, nie jest również niewolnikiem czasu, często się spóźnia, chcąc być w kilku miejscach w jednym czasie. Na pewno jeden z żółtych wymyślił… Internet. Żółci są najbardziej ze wszystkich innych żywiołów narażeni na wyczerpanie umysłowe. Ich układ nerwowy pracuje na najwyższych obrotach i zdaje się nigdy nie odpoczywać. Dlatego powinni co jakiś czas pomyśleć o medytacji i wyciszaniu, najlepiej z dala od ludzi i przecinania się szlaków komunikacyjnych.

Miałam, oczywiście, problem, że prawie w ogóle nie mam żywiołu ziemi, a to ziemia stabilizuje, tak mi się wydawało.

Zadałam więc Reni w komentarzu dodatkowe pytania.

On 27 Czerwiec 2010 at 11:17 Grazyna Dobromilska Said:
Reniu, znakomite odniesienie do zajęć, w których mogą się realizować poszczególne „kolory” :)

Ja, kobieta żółta, w ziemi tylko Pluton. Ale jakoś mocno stąpam po ziemi biznesu, mimo że z głową
w chmurach pomysłów:)
Co mi tam tak stabilizuje tę skuteczność? Znasz mój horoskop, tabelka wyświetla się w Uranii, ale dla mnie to „czeski film”.

On 27 Czerwiec 2010 at 16:52 renatarot Said:
Witaj Grażynko
U Ciebie wygląda to tak:
Powietrze 50 %
Woda 24 %
Ogień 21 %
Ziemia 5 %
„Dobry” inspirujący wpływ żółtego, intuicyjnie oddziałujący niebieski, dodający aktywności czerwony.
U Ciebie na dodatek czerwieni dodaje również obsadzenie naturalnego domu Barana. Masz silnie obsadzony pierwszy dom.
Mało ziemi, daje swego rodzaju wylewność i aktywność. Jesteśmy przyzwyczajeni, że jak czegoś „nie ma” tośmy… wybrakowani ;) to nie do końca tak. Jeśli żywioł ziemi dominuje możemy być mało… elastyczni.
A Twoja aktywność nie jest w żaden sposób blokowana i stąd u Ciebie tyle energii. Przy mało obsadzonej ziemi natura człowieka może stać się nieco… niespokojna, ale… jeśli uda się tą cechę przekuć w zaletę, może z tego wyniknąć tylko wiele dobrego.
pozdrawiam ciepło
Rena

On 27 Czerwiec 2010 at 19:10 Grazyna Dobromilska Said:
Reniu, dzięki:)

Mnie tam kiedyś bruździł Mars w aspekcie z Neptunem, ale Wojtek mi powiedział, że ten silnie obsadzony Asc wymaga dużej aktywności.

No to ją ukierunkowałam, jestem aktywna za 10 osób i pamiętam też o relaksie i medytacji i życie prowadzę spełnione :)
A oprócz tego lubię się od czasu do czasu po prostu fizycznie zmordować przy porządkach.

On 27 Czerwiec 2010 at 21:23 renatarot Said:
Fakt, Mars z Neptunem zwykle powoduje coś na kształt… rozpływania się energii. No chyba że się jest jak Michael Phelbs ;)
R.

A więc zapraszam cię najpierw do „zdobycia” swojej tabelki z żywiołami, a następnie
na bloga Reni po więcej informacji

Baw się dobrze, a dużo się przy okazji o sobie dowiesz :-)

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Metody rozpoznawania 5 talentów oparte o klasyfikację Marcusa Backinghama

Kolejny sposób rozpoznawania swoich predyspozycji:

3. Test talentów wg teorii Marcusa Buckinghama.

Obszerna informacja, na czym polega ten test, na stronie Clifton StrengthsFinder™.

Właśnie zbieram informacje, jak dokładnie postąpić, by zdobyć kod dostępu do testu.
W PS odpowiedź Instytutu Gallupa.

Ja miałam okazję wykonać test w 2008 roku po zakupieniu książki Marcusa Buckinghama Teraz odkryj swoje silne strony, do której był dołączony kod dostępu. Do jednorazowego wypełnienia.

Na czym polega ta idea opowiada Merlin swoim czytelnikom:
Marcus Buckingham, współautor bestsellera Po pierwsze, złam wszelkie zasady i Donald Clifton, Dyrektor Centrum Badań Międzynarodowych i Szkolenia w Instytucie Gallupa, stworzyli rewolucyjny program, który pomoże czytelnikom odkryć swoje talenty, przekształcić je w silne strony i cieszyć się wspaniałymi sukcesami, doprowadzając niemal do perfekcji wszystko, co robimy. Sednem tej książki jest dostępny w Internecie program StrenghtsFinder, produkt, który powstał dzięki dwudziestopięcioletniej wytężonej pracy i wielu milionów dolarów zainwestowanych, by odkryć najbardziej rozpowszechnione ludzkie silne strony. Program zawiera 34 zasadnicze „cechy” z tysiącami możliwych kombinacji i pokazuje, w jaki sposób mogą one zostać zinterpretowane i wykorzystane dla osiągnięcia sukcesów w życiu osobistym i pracy zawodowej. Tworząc ten program Instytut Gallupa przeanalizował profile psychologiczne ponad dwóch milionów osób. Dzięki temu czytelnicy mogą dowiedzieć się, jak właściwie ukierunkować się i rozwijać w tych obszarach. Dzięki przystępnie przedstawionym, a równocześnie głębokim przemyśleniom, jak wykorzystać swoje talenty i uczynić z nich silne strony, dzięki możliwość uzyskania natychmiastowej odpowiedzi z programu StrenghtsFinder.

Ja pisałam o tym w 2 numerze magazynu Psychologia Sukcesu. Pełna wersja magazynu dostępna
po zapisaniu się na listę adresową :-)

Moje 5 talentów to:

Maksymalista
Ekscytujesz się przekształcając coś działające dobrze na działające doskonale. Miarą dla Ciebie jest doskonałość, a nie “zwykła” przeciętność.

Osiąganie
Bez przerwy chcesz coraz więcej robić i osiągać. Masz w sobie taki wewnętrzny ogień, który motywuje Cię
do nieustannych działań podczas pracy, urlopu i w każdym innym miejscu i czasie.

Poważanie
Potrzebujesz uznania, bo chcesz, aby o Tobie słyszano. Pragniesz być znaną osobą. Dlatego chcesz się wyróżniać, być kimś wyjątkowym.

Odpowiedzialność
Doprowadzasz sprawy do końca, jeśli w coś się zaangażujesz. Dobrze wykonujesz powierzone Ci zadania. Trzymasz się zasad etycznych. Jesteś sumienny i niezawodny, dotrzymujesz danego słowa.

Strateg
Umiesz dostrzec, co kryje się „za zakrętem”. Wyobrażasz sobie różne sposoby rozwiązania danego problemu, a potem odrzucasz te, które wiodą donikąd. Dlatego potrafisz zaplanować i poprowadzić nawet trudne i długotrwałe projekty.

Wkrótce dalsze informacje nt. rozpoznawania talentów wg opracowania Darka Skraskowskiego.

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

PS. W istocie książka „Teraz odkryj swoje silne strony” czy „Strengths Finder 2.0” została wydana do celów marketingowych. Po wypełnieniu testu z książki Klient otrzymuje TYLKO sekwencję 5 cech.

Instytut Gallup nie zajmuje się dystrybucją książek.

Aby wziąć udział w Clifton StrengthsFinder należy przesłać do nas zamówienie, wówczas my wygenerujemy dla osób zainteresowanych kod dostępu.
Podmiotem zamawiającym musi być firma, a nie osoba prywatna. Za wykonaną usługę zostanie wystawiona faktura na ww. firmę.

Cena 1 kodu 900.00 PLN.

Cena obejmuje:
• Realizację testu SF online.
• Przekazanie Klientowi wyniku w postaci 5 cech głównych.
• Przekazanie uczestnikowi rankingu 34 cech.
• 1,5 h sesja omawiająca wyniki z konsultantem Gallupa (nie sprzedajemy Testu SF bez konsultacji).
• plus ewentualnie koszty dojazdu, jeśli spotkanie odbywa się poza Warszawą.

Niestety, Gallup w sprzedaży SF nie korzysta z osób trzecich. Osoby zainteresowane zrobieniem testu SF powinny się zgłosić bezpośrednio do nas.

Nie mów, że dobro jest „dobre”, czyń dobro :-)

Dziś z rana przeczytałam na FaceBooku ciekawy aforyzm Ralpha Waldo Emersona we wpisie mojego „znajomego”, czyli Evenement Group, bo mi się wyświetlił w Aktualnościach:

Kimkolwiek by człowiek był, nie powinien być konformistą. Ten, kto chce zdobyć palmę nieśmiertelności,
nie może poprzestać na samym słowie dobro, ale powinien sprawdzić, czy ma rzeczywiście
z dobrem do czynienia, bo nie ma nic świętszego niż niezależność naszego umysłu
. /Ralph Waldo Emerson – Self-Reliance, w moim „wolnym” tłumaczeniu ze słownikiem:-)  poleganie na sobie/

Czynienie dobra i konformizm jako tematy mają ze sobą wiele wspólnego. Bo wiele osób tylko mówi,  
że dobro jest dobre…

Zapraszam do dzielenia się refleksjami:-)

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Face Book i Golden Line – równoważne portale społecznościowe

Gdy marketingowcy zachłysnęli się FB w kwietniu, szybko dałam znać na blogu, jak zakładać stronę firmową.
Dał się może nawet zauważyć jakiś odwrót od GL albo przynajmniej zawrzało na FB od nowych kont :-)

No i miałam taki dylemat: co robić z marketingiem, bo mnie się GL podoba z jego logicznym układem grup
i wątków w grupach. Jak tu się „rzucić” na FB?
Ano, dylemat krótko rozwiązany, bo nic nie umiałam na FB zrobić, bałam się dotykać opcji, żeby czegoś niepotrzebnego wszystkim znajomym nie wysłać.
Podpięłam tylko wpisy z bloga na FB w kanale RSS. To, co wypraktykowałam na własnym żywym organizmie, to to, że podpinanie bloga w kanale RSS jest bez sensu, bo nie przechodzi formatowanie w blogu, no i link
do bloga, a tu sobie człowiek coś poczyta, coś pomyśli, coś zmieni, wyedytuje, ulepszy myśl:-)

Informatyk zrobił mi także przycisk wysyłania wpisu z bloga na FB. Odbywa się to jakoś poprzez „O czym myślisz?”, bo mam możliwość dodania komentarza od siebie dla znajomych i każdego, kto trafi na ten wpis.

I to rozwiązanie okazało się super :-)
Tym bardziej, że prowadzę dwa blogi, a na FB jest możliwość podpięcia tylko wpisów z jednego bloga.
Więc z kanału RSS zrezygnowałam.

Ale parę dni temu moje nieśmiałe zdanie, że GL nie jest gorsze od FB, tylko inne, znalazło potwierdzenie
w słowach Ani Witowskiej do fanów grupy Kobiecy Punkt Widzenia, że Ania zaprasza na GL,bo niektóre ważne tematy za szybko znikają :-)

Na FB pączkują kontakty.Te informacje w profilu, co ktoś komentował, kogo dodał do znajomych sprzyja zainteresowaniu, klikaniu,dodawaniu, nawiązywaniu kontaktów.
Ta możliwość komentowania od razu na Forum tematu, który się przewija w Aktualnościach… też jest super. Inspiruje osoba dokonująca „wpisu”, inspirują do przemyśleń kolejne komentarze.

Ale GL z kolei sprzyja logicznemu przechowaniu wszystkich ważnych myśli w „walizce” grupy :-)

Choć też są elementy, a co tam znajomy zrobił, gdzie się zapisał. I też pączkuje zapisywanie się
do grup.
W grupach z kolei nasz komentarz może kogoś zainteresować i zaproponuje dodanie do kontaktu :-) I od tej chwili będzie znał nasze poczynania, coś go zainteresuje itd.

Sądzę, że administratorzy obydwu portali społeczniościowych, FB i GL, czerpią ze swoich pomysłów inspirację.
Ale nigdy FB nie będzie miał opcji FB+GL ani odwrotnie, bo to niemożliwe ze względu na oprogramowanie platform. Tak mi się wydaje.

A jeśli będzie miał, to super.
Ja mam tyle wartościowych inspiracji na FB i tyle wartościowych grup na GL, że znajdę czas na obydwa portale:-)
A liczba przyjaciół w sieci pączkuje :-)

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Myśl i bogać się #6: gorące pragnienie poparte wiarą…

Witaj

Dziś krótko i coś lekkiego, bo powinnaś mieć parę dni czasu na zapoznanie się z metodami rozpoznawania talentów, które ci przedstawiłam, zanim opowiem o innych, które przetestowałam :-)

Akurat dostałam na maila list od Wandy, a w nim link do odcinka audio #6 wg książki Napoleona Hilla Myśl
i bogać się
, w tłumaczeniu Wandy.
Odcinek na temat syna Napoleona, który urodził się bez uszu. W związku z czym rodzice mogli przyjąć dwie strategie postępowania: użalanie się, izolowanie syna od świata ludzi zdrowych, chronienie go
w środowiskach specjalnych lub – pomoc w rozwoju, tak by chłopiec z czasem mógł słyszeć mimo braku narządów słuchu. A okazało się, że chłopiec urodził się z żyłką przedsiębiorczości i tę szansę daną
przez rodziców świetnie wykorzystywał już od wieku 7 lat :-)

Myślę, że jest to audio bezpłatne,więc Wanda nie miałaby nic przeciwko temu, żebym ci udostępniła to nagranie o determinacji w walce o aktywność, więc ci je udostępniam.

BTW (by the way), Wanda przysyła bardzo dużo gratisowych materiałów dla ciągłej inspiracji,więc jeśli byś się zapisała na jakiś program, to wiele zyskasz:-)
Ja dużo także korzystam z dyskusji na gratisowym przecież blogu:-)

Myśli główne, czyli słowa wypowiedziane przez Napoleona Hilla, które mnie się spodobały :-)

1. Gorące pragnienie poparte wiarą nie zna słowa niemożliwe.

2. Każda przeszkoda wnosi równoważną przewagę.

Napoleon Hill w bardzo ciekawy sposób pracował z synem nad jego ułomnością. Odniósł sukces widoczny
w sukcesach swego syna :-) Jak mówi: miałem okazję przetestowania, wielu autorów zna temat powierzchownie.

Na przyjęciu dla członków Klubu Przedsiębiorcy u Wandy
To samo mogę powiedzieć ja o swoich traumatycznych doświadczeniach, które umożliwiły mi przetestowanie szeregu kroków prowadzących do sukcesu :-) Sformułowałam te kroki w idei 7 filarów sukcesu. Zachwyca mnie moje foto z 12 czerwca 2010
z przyjęcia u Wandy w Marriottcie:-) Jestem na nim z moją nową klubową przyjaciółką Violetką :-)
A było się przed 2004 rokiem tą wystraszoną kobietą, przemykającą ukradkiem…

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Jak rozpoznać swoje talenty?

Od „zawsze” lubiłam wszelkie testy psychologiczne i psychozabawy. To zawsze jakaś inspiracja.

W tzw. międzyczasie poznałam kilka metod, które w sposób kompleksowy pozwalają określić swoje
predyspozycje.

1. Kurs astrologii samopoznania profesjonalnego astrologa Wojciecha Jóźwiaka.

To metoda związana z analizą możliwości, z jakimi przychodzimy na świat w określonym układzie planet akurat panującym w chwili narodzin, i to zarówno przy porodzie odbywającym się w sposób naturalny,
jak i przy porodzie „wymuszonym”, umówionym, poprzez cesarkę.
Jest to metoda naukowa, obiektywna. Niestety, trudna i wymagająca udziału w kursie Wojtka. Ale te kursy stale Wojtek prowadzi, a dyskusje odbywają się na forum zamkniętym. Jeżeli ktoś chce więc poznać niuanse swojego układu planetarnego w kontekście różnych zdarzeń, jakie przytrafiają mu się w życiu, w kontekście stosunków z rodziną itp., to może to przeanalizować dokładnie. Tym bardziej, że odbywa się to nie tylko
przy współudziale Wojtka, ale także w interakcji z innymi uczestnikami szkolenia.

Moje refleksje związane z moją pasją astrologiczną oraz pracę na temat mojej dominującej pary planet Wenus-Saturn możesz poznać w opcji Ulubione/Astrologia samopoznania na mojej stronie firmowej.
W uproszczeniu maksymalnym, Wenus jest planetą piękna, Saturn – dyscypliny, czyli moją domeną jest wrodzone wyczucie piękna i estetyki oraz dokładność i cierpliwość.

2. Książka do samodzielnej analizy osobowości Paul D. Tieger & Barbara Barron-Tieger Rób to, do czego jesteś stworzony (polecam – rewelacja!).

Ta książka wprowadza pojęcie typu osobowości wg klasyfikacji Myers-Briggs i pozwala rozpoznać własny. Wykorzystując ćwiczenia i konkretne strategie poszukiwania pracy, wymienia zawody popularne dla danego typu osobowości. Autorzy zapewniają rozsądne porady zawodowe, naświetlają mocne strony oraz pułapki każdego typu osobowości.

Mój typ osobowości, który zanalizowałam, to ENFJ Extraversion, Intuition, Feeling, Judging (ekstrawertyczny, intuicyjny, odczuwający, osądzający) – „EKSPERT STOSUNKÓW MIĘDZYLUDZKICH”. Mieści się ten typ osobowości w zakresie mojej pasji naprawiania stosunków międzyludzkich :-)

Książka dostępna np. w księgarni Merlin.

Na czym polega klasyfikacja Myers-Briggs możesz poczytać tutaj.

Naprawdę warto nabyć tę książkę i z nią popracować. Zawiera wiele inspirujących przykładów.

Za parę dni zasygnalizuję ci metody oparte na teorii talentów wg Marcusa Buckinghama.

To na talentach opiera się możliwość realizacji swoich pasji z pełną satysfakcją:-)

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Zapytaj o problem: Po co w ogóle jest samoocena?

Otrzymałam kolejne pytanie: Po co w ogóle jest samoocena?

Wikipedia słowo samoocena definiuje następująco:

Samoocena to uogólniona postawa w stosunku do samego siebie, która wpływa na nastrój oraz wywiera silny wpływ na pewien zakres zachowań osobistych i społecznych. Podstawą samooceny jest samowiedza, czyli zespół sądów i opinii, które jednostka odnosi do własnej osoby. Te sądy i opinie dotyczą właściwości fizycznych, psychicznych i społecznych.

Według Nathaniela Brandena, wyróżnia się sześć filarów samooceny: świadomość, niezależność, prawość, celowość, asertywność oraz samoakceptacja.

Psycholodzy wyróżniają dwa rodzaje postaw związanych z samooceną ogólną: samoakceptację
i samoodtrącenie.

Samoakceptację określa się jako postawę nacechowaną wiarą, zaufaniem i zdrowym szacunkiem dla samego siebie. Postawa taka sprawia, że jednostka może wykonywać i wykorzystywać swoje możliwości,
a także potrafi skorygować swoje zachowanie pod wpływem innych. Osoby, które akceptują siebie, mają pozytywne mniemanie o sobie i dobre samopoczucie.

Przez samoodtrącenie rozumie się postawę wobec siebie łączącą się z przeżywaniem poczucia krzywdy, poczucia winy, poczucia niższości albo innych doznań związanych z pretensją i żalem do siebie. Osoba taka nie docenia własnych sukcesów, a przecenia porażki, dąży do poniżenia siebie, czasem wręcz siebie nienawidzi.

Bardzo dobra definicja.

Doświadczenia, jakie nas spotykają po drodze, ludzie, którzy nas „krzywdzą” po drodze, nie są po to, byśmy żałowali jakiegoś swojego kroku lub chowali w sercu urazę
do końca życia.
Służą temu, byśmy się rozwijali.

Możemy po drodze w tej traumie i pod ostrzałem „opinii publicznej” zagubić poczucie własnej wartości. Wręcz system edukacji nie sprzyja budowaniu wysokiej samooceny „od przedszkola”.
Jeśli zdarzy się coś dramatycznego, co w istotny sposób narusza i tak wątłą konstrukcję „dobrego zdania
o sobie”, nasz potencjał może zostać zaprzepaszczony.

„Cech”, na których można opierać swoją misję życiową, jest wiele. Marcus Buckingham wymienia ich 34. Na dodatek uznaje, że 5 jest kluczowych. Są to nasze talenty.

A te 5 kombinacji z zestawu 34 „cechy” to jest ilość, której obliczenie przekracza moje możliwości, bo zawsze abstrakcją był dla mnie rachunek prawdopodobieństwa :-) Czy to dwumian Newtona i kombinacja z 34 po 5?

W tej sytuacji każdy ma szansę na sukces i bycie ekspertem „w swojej dziedzinie”.

Nie można porównywać przecież, czy „lepszy” jest Albert Einstein, czy Leonardo da Vinci. To jak porównywanie jabłek z pomarańczami.

Nikt za ciebie nie powinien decydować, czy jesteś mądry, czy się nie nadajesz, czy jesteś zdrowy, czy chory, nikt nie powinien sterować twoim poczuciem własnej wartości i mówić ci, czy masz być z siebie dumny,
czy nie, a już szczególnie – autorytet, jeśli wpadniesz w łapy „specjalisty”, który wie lepiej „na wszelki wypadek”, że jesteś „chory” do końca życia, a nie wierzy, że coś mogło zdarzyć ci się przypadkiem, w wyniku splotu okoliczności, manipulacji, może przeciążenia obowiązkami, może nadmiaru odpowiedzialności…

Do ciebie należy tylko decyzja, by wziąć odpowiedzialność za własne życie i się rozwijać zgodnie ze swoimi talentami.

Ale do tego jest ci niezbędna wysoka samoocena, byś nie ulegał opinii otoczenia.

Jak realizować tkwiący w nas potencjał?

Bądź ze mną na blogu, zadawaj pytania, czytaj, co ci przekazuję na bazie własnego bogatego doświadczenia :-)

Zapraszam do komentowania.

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Tablica Wizji – nowy element „układanki”

W maju napisałam na temat tworzenia mapy marzeń, ponieważ jest to bardzo ważny element wizualizacji
za pomocą fotografii i hasłowych tekstów
tego, co się chce w ciągu najbliższego roku osiągnąć.

Oczywiście, znalazłam także informacje, że taka mapa niekoniecznie musi się „sprawdzić” w ciągu tego 1 roku. Wynika to stąd,  że przygotowujemy sobie przyszłość swoimi obecnymi działaniami i jeżeli marzenie jest ambitne :-), może potrzebujemy więcej czasu, by się nam spełniło. Ale Wszechświat będzie nam podsuwał takie „okazje”,  że zaczniemy się do realizacji tego marzenia przybliżać prostą drogą, a nie – zygzakiem :-)

Do tamtego wpisu otrzymałam zapytanie, jak to jest z tymi nazwami: Czy to różne mapy, czy chodzi
„o to samo”
.

Ano, chodzi o to samo, tylko nie jest to pomysł jednej osoby na ten temat. Stąd różne określenia.

Te różne określenia są spotykane dla nazwania mapy obrazkowej wizualizacji marzeń. Nastawiałam się
na nazywanie na swoim przyszłym kursie budowania samooceny takiej wizualizacji mapą marzeń.

Ale doszłam do wniosku, że ta mapa ma głębsze znaczenie. Jest to Mapa Wizji.

Gdy mówiłam, że w budowaniu firmy poznałam u Wandy Loskot pojęcie misji, wizji i celu, w zasadzie nie przywiązywałam wtedy wagi do wizji, bo nie przemawiało do mnie do końca wyobrażanie sobie
ze szczegółami np. biura, w którym będę przyjmować klientów itp. i opisywanie tego na papierze. Blokowała mnie świadomość pieniędzy, jakimi OBECNIE dysponuję.

I skoro nie miałam zapisane na papierze, to uważałam, że to zadanie w Klubie u Wandy mam „nieodrobione”.

Ale oto mnie „oświeciło”, że moja mapa marzeń sprzed dwóch lat się sprawdziła. I to była wizja najbliższego wtedy roku. Mapa z obecnego roku już się częściowo sprawdziła, choć to dopiero upłynął 1 miesiąc od czasu jej utworzenia.

Jeśli więc mapa marzeń mówi o moich celach, które chcę zmaterializować, i przemawia do mnie taka obrazkowa wizja, to dobrym pomysłem jest „podłączenie” do programu rozwoju – tworzenia wizji w postaci Tablicy Wizji, a nie jakiejś mapy marzeń. Lub – jeszcze gorsze – „zamiatanie pod dywan” tematu wizji, bo się nie ma wyobrażenia,
na co człowieka będzie za parę lat stać…

Czas na tworzenie Tablicy Wizji znajdziesz w zaprezentowanym poprzednio wpisie dla kolejnych miesięcy
w roku :-)

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

Dziś zapraszam cię do swojego „biura”:-)

Witaj

Dziś trochę fotografii z mojego nietypowego”biura”, czyli pokoju pracy twórczej, gdzie powstają projekty :-)

Po prawej stronie etażerka z ulubionymi przedmiotami, stolik z fotelami dla gości, trochę obrazów
i fotografii. Fotografii córeczki i ślubne foto rodziców, by czuwało nad moim szczęściem :-)

fotele dla gości
obraz
etażerka

Po drugiej stronie stanowisko pracy z komputerem
i skanerem, ale nie mam
na razie dobrej fotografii.
I półki z mnóstwem książek
o rozwoju osobistym i do pracy poligraficznej:-)
książki

Wyobraź sobie,
że pijemy razem kawę :-)

Z fotografii znasz mnie,
a teraz przybliżyłam ci miejsce,
gdzie powstają twoje
publikacje i magazyn
Psychologia Sukcesu
dla ciebie:-)

Pozdrawiam serdecznie,
Grażyna

Sukces Eksperta z Wandą Loskot w Warszawie!

REWELACYJNY WARSZTAT, rewelacyjny finezyjny sposób zachowania Wandy :-)

ŻAŁUJ, JEŚLI „SZKODAWAŁAŚ” TE OD 140 DO 300 DOLARÓW na wystrzelenie w Kosmos, ZALEŻY, KIEDY BYŚ PODJĘŁA DECYZJĘ…

Wanda przyleciała do Polski na spotkanie m.in.z Klubowiczami. Ogłosiła parę konkursów, wysyłaliśmy do 31 maja zgłoszenia.

Pochwalę się, że w konkursie na Najmilszego Członka Klubu zajęłam I miejsce :-)

Niezwykle ważna „Nagroda „Publiczności„:-)

Jak to warto być aktywnym na Forum:-) Głosowali członkowie Klubu.

Jak jesteś gadułą spędzającą „pół życia” przed komputerem, pracujesz w racjonalnym trybie 45 minut intensywnej pracy nad projektem, 15 minut luzu na kawę i „pobieganie” po ważnych dla ciebie portalach
i wiadomościach w Outlooku, to też masz na przyszłość szansę na to, żeby cię wszyscy znali i docenili
w głosowaniu :-)

Pochwalę się także wyróżnieniem mojej pracy w Klubie nad ulepszaniem biznesu
od samej Wandy.

W konkursie blogów zajęłam I miejsce!

To ogromny sukces!

A blog to PODSTAWA ISTNIENIA w sieci. Jeśli jeszcze go nie masz, czas zakładać!

Otrzymałam 2 dyplomy potwierdzające te fakty, a w nagrodę COACHINGI INDYWIDUALNE z Wandą
do każdego z nich
. Ale mnie czeka UCZTA i POSTĘP :-)

Możesz więc brać przykład z mojego bloga, a dowiem się jeszcze więcej, to będziesz mogła już czerpać wzorce „jak w dym”:-)

Pozdrawia cię szczęśliwa Grażynka :-)

Idea bloga

JAK żyć w harmonii ze SOBĄ
i innymi :- )

więcej

GRATIS! Arkusz kalkulacyjny Excela "Budżet domowy",
a także poradnik o tym, jak żyć
w harmonii

E-mail:

Imię:

Zgadzam się
z Polityką Prywatności

Magazyn Psychologia Sukcesu nr 1
Czerwiec 2010
P W Ś C P S N
« maj   lip »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

W swojej książce autorka opisuje realia, z jakimi stykają się Polacy, poszukując pracy
za granicą. Wyjeżdżają
w nieznane, ryzykując często oszczędności i pracę. A to jest nierozważne, bo można się
w końcu znaleźć w sytuacji,
że rodzina jeszcze będzie musiała przysłać pieniądze
na bilet powrotny do Polski
po Wielkiej Porażce...

Warto poznać tę książkę,
by wiedzieć, z czym się można liczyć na emigracji.

Recenzja Czytelniczki:

Autorka książki „Emigrantka.nl” Pani Magda Skórnicka przekonuje nas, że silni ludzie są w stanie wytrzymać wszystko i osiągnąć swoje cele.

Na własnym przykładzie opisuje historię pobytu na emigracji
w Holandii.
Płaci cenę wyjazdu z kraju
dla poprawy materialnej własnego życia.

Powieść zawiera głównie opis pokonanej drogi jako doświadczenie
życiowe służące za przykład innym. Można osiągnąć swoje cele,
mimo nie zawsze sprzyjających okoliczności, w myśl powiedzenia,
że "...to, co nas nie zabije,
na pewno nas wzmocni."

Autorka pisze bardzo barwnym, potocznym językiem,
dzięki temu książkę czyta się szybko i łatwo. Często przedstawia
humorystyczne opisy, które wywołują śmiech czytelnika.

Gorąco polecam przeczytanie tej pozycji książkowej.

Zofia Klepuszewska
(pasjonatka dobrych książek)


Videos, Slideshows and Podcasts by Cincopa Wordpress Plugin